Rodzice już spali, gdy sześciolatek sam w nocy wyszedł z domu, bo “się umówił z kolegą na pływanie”
Kierowca nocnego autobusu z Krakowa zauważył na ulicy przestraszonego sześciolatka. Chłopiec powiedział mu, że “idzie pod zielony blok, bo umówił się z kolegą na basen”. Był środek nocy, dlatego wezwał policjantów, którzy odstawili małego amatora pływania do domu. Okazało się, że dziecko opuściło swoje mieszkanie bez wiedzy rodziców