Życie po COVID-19. Cały czas mam wrażenie, że coś jest nie tak

Już ponad pół roku minęło od zdiagnozowania pierwszego przypadku koronawirusa w Polsce. Od tego czasu chorobę przeszło kilkadziesiąt tysięcy Polaków. Część ozdrowieńców wciąż zmaga się z problemami zdrowotnymi. Po czterech miesiącach od zdiagnozowania COVID-19 i trzech miesiącach od wyleczenia, pani Bożena Pieter z Rybnika nadal nie może zapomnieć o chorobie. Wśród wielu powikłań, wystąpiło u niej zwapnienie płuc z guzkami pozapalnymi. Ma też problemy z pamięcią i koncentracją oraz spadki tętna.

zdjęcie

– Są dni, kiedy czuję się świetnie. Jakbym nigdy nie była chora. Nie odczuwam wtedy żadnego dyskomfortu przy oddychaniu. Ale są też dni, kiedy czuję ucisk w klatce piersiowej, mam duszności. Ciężko jest wrócić do normalności – opowiada.

Pani Bożena zachorowała na początku maja. – Po ponad trzech miesiącach od choroby wróciłam do pracy, ale jeszcze nie mogę samodzielnie pracować. Jestem zbyt słaba. Podczas wyjazdu z mężem byłam tak osłabiona, że nie mogłam wrócić kilkuset metrów do pensjonatu, musiałam podjechać taksówką – dodaje Pieter.

Dwa miesiące wcześniej koronawirusem zaraził się Jędrzej Majka. Mieszkający w Krakowie, znany podróżnik i autor książek był jednym z pierwszych chorych na COVID-19 w naszym kraju. Nadal leczy się z zatorowości płucnej.

– Wirus zrujnował mi życie. Miesiąc byłem w szpitalu, co miało duży wpływ na moją psychikę. W szpitalu byłem zaraz na początku pandemii, kiedy ta atmosfera była specyficzna. Dziś jesteśmy już oswojeni z chorobą, z widokiem lekarzy i pielęgniarek w strojach ochronnych. To było traumatyczne doświadczenie, które zostaje. Przed pandemią miałem fantastyczne życie i zamierzam do niego wrócić – mówi Majka. I dodaje: Nie bagatelizowałem zagrożenia. Byłem ostrożny. W lutym byłem przekonany, że ta choroba mnie nie dotyczy. Wtedy leciałem do Wietnamu, byłem zaszczepiony na wszystko, na co powinienem, także na malarię. Myślałem, że mój organizm jest tak zahartowany, że żaden wirus nie jest mi w stanie zagrozić. Aż do chwili jak go złapałem.

Jednymi z pierwszych zarażonych byli również Maria i Zbigniew Książkiewiczowie, którzy na początku marca trafili do szpitala jednoimiennego w Tychach. Dzień przed ich przyjazdem w tym samym szpitalu na koronawirusa zmarł ojciec pani Marii. W ich rodzinie COVID-19 z różnymi objawami i powikłaniami przechorowało, co najmniej siedem osób.

– To był dla nas bardzo ciężki czas. Jest bardzo prawdopodobne, że mój ojciec zmarł na tej samej sali szpitalnej, na której byliśmy z mężem. Potem był cały ten strach, wielka niewiadoma. Były momenty, że byłam przekonana, że idę za ojcem. To były dni, kiedy było ze mną naprawdę kiepsko – opowiada Maria Książkiewicz.

– Najgorzej przeżywałem chorobę żony. Byłem z nią w szpitalu, na jednej sali. Bardzo cierpiała, były momenty, że baliśmy się, że odchodzi. To były trudne chwile – dodaje Zbigniew Książkiewicz.
Pani Maria przeszła ostre zapalenie płuc. Po ponad miesięcznym pobycie w szpitalu wróciła do domu. Skutki choroby jednak odczuwa do dzisiaj, chociaż minęło ponad pół roku. Zobacz także: Zatrucie pokarmowe objawem Covid-19?

– Cały czas mam wrażenie, że coś jest nie tak z moim zdrowiem. Kiedy rozmawiam z innymi, którzy przeszli tę chorobę, to powtarza się opinia, że to w nas zostaje, człowiek się panicznie boi i
cały czas są nawroty stanów lękowych. Mam wrażenie czasem, że zapominam o oddychaniu. Nigdy wcześniej tak nie miałam – dodaje pani Maria.

O tych samych objawach pochorobowych opowiada pani Bożena Pieter. – Kiedy już zasnę, to jest takie uczucie, jakby organizm zapominał oddychać. Duszę się. To fatalne wrażenie – mówi.

Zaraz po zakończeniu kwarantanny, Bożena Pieter rozpoczęła walke o powrót do zdrowia. Musi być w stałym kontakcie z lekarzem rodzinnym, pulmonologiem czy kardiologiem. – Po chorobie zostałam sama. Wszystkie konsultacje, badania, wizyty musiałam załatwić sama. Nie ma opieki dla osób po COVID-19 – żali się.

Faktycznie, w Polsce nie ma procedur medycznych dla pacjentów, którzy przeszli chorobę. Zgodnie z informacjami przesłanymi do nas z ministerstwa zdrowia, mogą oni jedynie korzystać ze świadczeń zdrowotnych na zasadach ogólnych. Jednocześnie ministerstwo informuje o pilotażowym programie dla ozdrowieńców. Od 1 września ma się tym zajmować szpital MSWiA w Głuchołazach, gdzie każdy, kto ma skierowanie, może liczyć na kompleksową rehabilitację. O tym jak działa ten pilotażowy program w praktyce, nie chciał rozmawiać nikt z ministerstwa zdrowia, NFZ ani ze szpitala.

– Czas po dłużej chorobie to zawsze czas wewnętrznej refleksji, zadumy. Kiedy leży się na szpitalnym łóżku, nie myślisz o tym, co za miesiąc rok, tylko, co jutro, za parę godzin. Kiedy nasz świat wróci do normy, planuję czerpać z niego jeszcze więcej niż przed chorobą – kończy Jędrzej Majka.

Wybrane dla Ciebie
Polityczne trzęsienie ziemi w Brazylii. Kongres uderza w decyzję Luli i daje szansę Bolsonaro
Polityczne trzęsienie ziemi w Brazylii. Kongres uderza w decyzję Luli i daje szansę Bolsonaro
Seria zdarzeń na ekspresówce. Najpierw łoś, potem lawina kolizji – policjant trafił do szpitala
Seria zdarzeń na ekspresówce. Najpierw łoś, potem lawina kolizji – policjant trafił do szpitala
Nowa wojna handlowa na horyzoncie. Trump uderza w europejską motoryzację
Nowa wojna handlowa na horyzoncie. Trump uderza w europejską motoryzację
Tego jeszcze nie było! Golfiści uderzą z pasa startowego lotniska… w środku nocy
Tego jeszcze nie było! Golfiści uderzą z pasa startowego lotniska… w środku nocy
Kobieta z nożem miała gonić nastolatków. Interwencja policji zakończona zatrzymaniem
Kobieta z nożem miała gonić nastolatków. Interwencja policji zakończona zatrzymaniem
Czarno-biała rewolucja dźwięku i obrazu. ART CLUBBING NIGHT już 30 maja w Poznaniu
Czarno-biała rewolucja dźwięku i obrazu. ART CLUBBING NIGHT już 30 maja w Poznaniu
Cyberstalking z użyciem AI. 30-latek aresztowany za nękanie nastolatki
Cyberstalking z użyciem AI. 30-latek aresztowany za nękanie nastolatki
Atak nożem w Zgierzu. Pościg zakończył się zatrzymaniem agresora
Atak nożem w Zgierzu. Pościg zakończył się zatrzymaniem agresora
Milion złotych zniknął z kont klientów. Bankowa pracownica z zarzutami
Milion złotych zniknął z kont klientów. Bankowa pracownica z zarzutami
Miliony dolarów wyprowadzone z sieci. CBŚP rozbija grupę stojącą za platformą AdBlast
Miliony dolarów wyprowadzone z sieci. CBŚP rozbija grupę stojącą za platformą AdBlast
Wielomilionowa afera wokół zakupu węgla. CBA zatrzymuje trzy osoby
Wielomilionowa afera wokół zakupu węgla. CBA zatrzymuje trzy osoby
Kontrabanda w pellecie. Kierowca skazany za przemyt papierosów wartych miliony
Kontrabanda w pellecie. Kierowca skazany za przemyt papierosów wartych miliony