Tragedia na Bałtyku. „Nie pozwolono mi pożegnać się z mężem”
Pan Radosław zaginął z załogą na Bałtyku. Nie dość, że przez kilka tygodni los czterech młodych rybaków był nieznany, gdy morze wyrzuciło topielców, dla jednej z rodzin rozpoczął się kolejny koszmar. Radosław Pasek z trzema kolegami wracał z połowu ryb na Bałtyku. Załodze brakowało godziny, by wpłynąć do portu. Wtedy doszło do katastrofy i zatonięcia kutra.