Wyjaśnił, że nikogo nie zaraził. Wyjaśnieniom tym nie można dać wiary, ponieważ dysponujemy dowodami, który wskazuje, że mężczyzna spotykał się z osobami, na które inspektor sanitarny nałożył obowiązek kwarantanny - -powiedział prokurator rejonowy w Świdnicy Marek Rusin.
Najbliższe trzy miesiące mężczyzna spędzi w areszcie.