Upadek znanej sieci restauracji. North Fish i John Burg w kryzysie, setki osób zagrożonych utratą pracy
Operator popularnych marek gastronomicznych North Fish i John Burg znalazł się w dramatycznej sytuacji finansowej. Spółka North Food złożyła wniosek o upadłość, rozpoczęła zamykanie części lokali oraz procedurę zwolnień grupowych. W tle narastają obawy pracowników o przyszłość i wypłatę należnych świadczeń.
Wniosek o ogłoszenie upadłości trafił do Sąd Rejonowy w Kielcach pod koniec stycznia 2026 roku. Powodem była utrata płynności finansowej, do której doprowadziły rosnące koszty prowadzenia działalności – w tym energii, produktów spożywczych i wynagrodzeń – oraz spadek liczby klientów.
Sytuację dodatkowo komplikuje fakt, że sąd odrzucił wniosek spółki. Taka decyzja zapada zwykle wtedy, gdy majątek firmy nie wystarcza nawet na pokrycie kosztów postępowania upadłościowego. Spółka złożyła zażalenie, jednak na tym etapie nie spełnia ono wszystkich wymogów formalnych.
Tymczasem proces restrukturyzacji przyspiesza. W połowie marca do Miejski Urząd Pracy w Kielcach wpłynęła informacja o planowanych zwolnieniach grupowych. Redukcje mają objąć 163 pracowników i zakończyć się do końca lipca. Wypowiedzenia – często ze skróconym okresem do jednego miesiąca – otrzymali zarówno pracownicy biurowi, jak i kadra zarządzająca restauracjami.
Niepokój wśród zatrudnionych rośnie. Choć wynagrodzenia za marzec mają zostać wypłacone, wielu pracowników obawia się o kolejne pensje oraz należne odprawy.
Skala zadłużenia firmy jest znacząca. Według dostępnych informacji North Food ma blisko 200 wierzycieli, a zobowiązania wobec nich sięgają około 12 mln zł. Po uwzględnieniu długu wobec właściciela – wiedeńskiej spółki MS Galleon GmbH, należącej do Michał Sołowow – całkowite zadłużenie przekracza 20 mln zł. Majątek spółki jest ograniczony głównie do wyposażenia lokali oraz kilku pojazdów.
Problemy przedsiębiorstwa narastały od lat. Szczególnie dotkliwe okazały się skutki pandemii COVID-19 pandemic, która uderzyła w model oparty na lokalach w centrach handlowych. W kolejnych latach firma notowała wysokie straty – od 11 do niemal 17 mln zł rocznie – a najnowsze sprawozdania wskazują na dalsze pogorszenie wyników.
Obecnie przyszłość North Food stoi pod dużym znakiem zapytania. Kluczowe decyzje zapadną w najbliższych tygodniach, a ich skutki odczują nie tylko pracownicy, ale także wierzyciele i partnerzy biznesowi spółki.