Tragiczne zawalenie wysypiska na Filipinach. Jedna ofiara śmiertelna i dziesiątki zaginionych

Dramatyczne wydarzenia rozegrały się w czwartek na jednym z największych wysypisk śmieci w środkowej części Filipin. Na terenie składowiska Binaliw w Cebu City doszło do zawalenia się ogromnej masy odpadów. W wyniku katastrofy zginęła 22-letnia kobieta, a los 38 osób wciąż pozostaje nieznany – poinformowały lokalne władze.

FilipinyFilipiny
Źródło zdjęć: © archiwum ipolska24.pl | redakcja ipolska24.pl

Pod zwałami śmieci znaleźli się głównie pracownicy obsługujący wysypisko. Ratownicy wydobyli spod gruzów 12 rannych pracowników służb sanitarnych, którzy zostali przewiezieni do szpitali. Akcja poszukiwawczo-ratunkowa trwała przez całą noc i była prowadzona w niezwykle trudnych warunkach.

Na miejsce skierowano około 300 ratowników reprezentujących różne służby państwowe oraz organizacje cywilne. W działaniach wykorzystywano ciężki sprzęt, w tym koparki, a także karetki pogotowia i wozy strażackie. Burmistrz Cebu City Nestor Archival zapewnił, że wszystkie dostępne zespoły nadal intensywnie pracują nad odnalezieniem zaginionych.

Przyczyny zawalenia się wysypiska nie zostały jeszcze oficjalnie ustalone. Lokalni urzędnicy zwracają jednak uwagę na możliwe zaniedbania w gospodarowaniu odpadami. Radny miasta Cebu Joel Garganera ocenił, że do tragedii mogły doprowadzić niewłaściwe praktyki polegające na niekontrolowanym przemieszczaniu ziemi i odpadów, co sprzyjało tworzeniu niestabilnych hałd. Jego zdaniem składowisko funkcjonowało de facto jako otwarte wysypisko, niespełniające standardów nowoczesnej gospodarki odpadami.

Składowiska śmieci tego typu są powszechne w wielu filipińskich metropoliach, w tym w Cebu – ważnym ośrodku handlowym i komunikacyjnym centralnej części archipelagu Visayas. Wysypisko Binaliw zajmuje obszar około 10 hektarów i od lat budziło kontrowersje wśród mieszkańców oraz ekologów.

Tragedia ponownie zwróciła uwagę na problem bezpieczeństwa i zarządzania odpadami na Filipinach. Władze zapowiadają dochodzenie, które ma wyjaśnić przyczyny katastrofy i wskazać odpowiedzialnych za ewentualne zaniedbania.

Wybrane dla Ciebie
Czołowe zderzenie na "szesnastce". Kobieta w ciąży wśród trzech rannych
Czołowe zderzenie na "szesnastce". Kobieta w ciąży wśród trzech rannych
Fala bankructw w Niemczech. Najgorszy początek roku od dwóch dekad
Fala bankructw w Niemczech. Najgorszy początek roku od dwóch dekad
Białe trumny dla zapomnianych dzieci. W Tuam odkryto szczątki kolejnych 36 niemowląt
Białe trumny dla zapomnianych dzieci. W Tuam odkryto szczątki kolejnych 36 niemowląt
Kości pod chodnikiem w Warszawie. Sensacyjne odkrycie wstrzymało prace drogowe
Kości pod chodnikiem w Warszawie. Sensacyjne odkrycie wstrzymało prace drogowe
59-latek z powiatu kłodzkiego ukrywał na strychu 650 tysięcy nielegalnych papierosów.
59-latek z powiatu kłodzkiego ukrywał na strychu 650 tysięcy nielegalnych papierosów.
13-latek wciągnięty w narkotykowy proceder. Sprzedawał środki odurzające rówieśnikom
13-latek wciągnięty w narkotykowy proceder. Sprzedawał środki odurzające rówieśnikom
Milion złotych w rękach oszustów. 19-latka zatrzymana podczas odbioru gotówki
Milion złotych w rękach oszustów. 19-latka zatrzymana podczas odbioru gotówki
Rewolucja w Łomży! Szpital jako czwarty w Polsce zaczął operować z robotem Hugo RAS.
Rewolucja w Łomży! Szpital jako czwarty w Polsce zaczął operować z robotem Hugo RAS.
Martwy delfin na plaży nad Zalewem Szczecińskim. Coraz więcej waleni w Bałtyku
Martwy delfin na plaży nad Zalewem Szczecińskim. Coraz więcej waleni w Bałtyku
Koniec z lodowatymi biurami. Singapur podnosi temperaturę klimatyzacji do 25°C przez kryzys energetyczny
Koniec z lodowatymi biurami. Singapur podnosi temperaturę klimatyzacji do 25°C przez kryzys energetyczny
Zamaskowany napastnik z nożem w samochodzie. 43-latek z Chorzowa trafił do aresztu
Zamaskowany napastnik z nożem w samochodzie. 43-latek z Chorzowa trafił do aresztu
16-latek oszukał 24 osoby przez internet. Straty sięgają dziesiątek tysięcy złotych
16-latek oszukał 24 osoby przez internet. Straty sięgają dziesiątek tysięcy złotych