"Stalowe serce Iranu stanęło". Dwie największe huty stali zamknięte po izraelsko-amerykańskich atakach
Dwie największe irańskie huty stali – Khuzestan Steel Company i Mobarakeh Steel Company – zostały całkowicie wyłączone z produkcji w wyniku serii ataków lotniczych przeprowadzonych przez Izrael we współpracy ze Stanami Zjednoczonymi.
Jak poinformowały same firmy, zniszczenia są na tyle poważne, że wznowienie produkcji może zająć od sześciu miesięcy do nawet roku. Mehran Pakbin, zastępca dyrektora operacyjnego Khuzestan Steel Company, podkreślił w irańskich mediach, że skala uszkodzeń jest bardzo duża.
Iran jest dziesiątym największym producentem stali na świecie. Hutnictwo stanowi ważny filar gospodarki kraju – stal jest wykorzystywana zarówno w budownictwie, przemyśle, jak i w eksporcie. Zamknięcie dwóch kluczowych zakładów może spowodować miliardowe straty i poważnie zakłócić łańcuchy dostaw w całym państwie, które od lat zmaga się z zachodnimi sankcjami.
Minister spraw zagranicznych Iranu Abbas Araghchi oskarżył Izrael o atakowanie nie tylko obiektów wojskowych, ale także infrastruktury cywilnej, w tym hut stali, elektrowni oraz obiektów nuklearnych. Izraelskie media podają, że celem ataków były zakłady powiązane z Korpusem Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC).
Eskalacja konfliktu
W odpowiedzi Iran przeprowadził ataki na cele powiązane z USA w krajach Zatoki Perskiej, w tym na zakłady produkcji stali i aluminium oraz na centrum przetwarzania danych Amazon w Bahrajnie. W ostatnich dniach Iran wystrzelił także znaczną liczbę rakiet i dronów w kierunku Izraela, z których część przechwyciły siły zjednoczonych Emiratów Arabskich.
Prezydent USA Donald Trump i sekretarz obrony Pete Hegseth nie ukrywają twardego stanowiska. Trump stwierdził, że USA zamierzają sprowadzić Iran "z powrotem do epoki kamienia łupanego", co wywołało obawy nawet wśród części Irańczyków krytycznych wobec reżimu.
Ataki dotknęły również obiekty cywilne – szpitali, ośrodków badawczych oraz firm farmaceutycznych. We wtorek izraelskie siły zaatakowały jedną z największych irańskich firm produkujących leki przeciwnowotworowe i znieczulające. IDF uzasadniły uderzenie podejrzeniem, że firma brała udział w programie rozwoju broni chemicznej.
W czwartek doszło także do zniszczenia ważnego mostu drogowego łączącego Teheran z Karadżiem. Irańskie władze informują o dwóch ofiarach śmiertelnych.
Sytuację komplikuje niemal całkowity brak dostępu do internetu w Iranie – według organizacji NetBlocks łączność ze światem zewnętrznym spadła do zaledwie 1% normalnego poziomu.
Zamknięcie dwóch największych hut stali to kolejny potężny cios w irańską gospodarkę. Eksperci ostrzegają, że długotrwałe wyłączenie tych zakładów może mieć daleko idące konsekwencje nie tylko dla Iranu, ale także dla globalnych rynków stali.