Zima nagle uderzyła w Tatry. Śnieg, zamiecie i wiatr do 75 km/h. Na szlakach robi się niebezpiecznie
Jeszcze w weekend w Tatrach można było korzystać z ciepłej i słonecznej pogody. Wystarczyło kilkadziesiąt godzin, by krajobraz w najwyższych partiach gór zaczął przypominać zimowy. Powyżej 1600 metrów nad poziomem morza pojawia się śnieg, temperatura gwałtownie spada, a silny wiatr może powodować zawieje i zamiecie.
Redakcja iPolska24