ŚwiatRekord egzekucji w Arabii Saudyjskiej.

Rekord egzekucji w Arabii Saudyjskiej.

Arabia Saudyjska notuje najkrwawszy rok w historii monitorowania kary śmierci – alarmuje brytyjska organizacja prawnicza Reprieve. Według jej danych w 2025 roku w królestwie stracono już co najmniej 347 osób. To więcej niż w całym ubiegłym roku i najwyższa liczba od momentu rozpoczęcia systematycznego rejestrowania egzekucji.

Arabia Saudyjska
Arabia Saudyjska
Źródło zdjęć: © PIXABAY | redakcja ipolska24.pl

Zdecydowana większość skazanych została pozbawiona życia za przestępstwa związane z narkotykami. Około dwóch trzecich wyroków śmierci dotyczyło właśnie tej kategorii czynów, a ponad połowę straconych stanowili cudzoziemcy. Zdaniem obrońców praw człowieka skala i charakter egzekucji pokazują, że władze Arabii Saudyjskiej traktują karę śmierci jako narzędzie demonstracji siły, a nie ostateczny środek wymiaru sprawiedliwości.

– To wygląda tak, jakby nie miało znaczenia, kogo się skazuje. Liczy się wysłanie sygnału społeczeństwu, że obowiązuje polityka absolutnej nietolerancji – wobec narkotyków, protestów czy wolności słowa – oceniła Jeed Basyouni z organizacji Reprieve w rozmowie z BBC.

Jednym z przywoływanych przykładów jest sprawa Issama al-Shazly’ego, młodego egipskiego rybaka straconego w tym tygodniu. Został on zatrzymany kilka lat temu na saudyjskich wodach terytorialnych i – jak twierdził – zmuszony do przemytu narkotyków. Mimo tych okoliczności wyrok śmierci został wykonany.

Organizacje praw człowieka wskazują, że gwałtowny wzrost liczby egzekucji za przestępstwa narkotykowe rozpoczął się pod koniec 2022 roku, gdy władze zakończyły nieformalne moratorium na wykonywanie takich wyroków. Wówczas Biuro Praw Człowieka ONZ określiło tę decyzję jako "głęboko godną ubolewania".

– Arabia Saudyjska działa dziś w poczuciu całkowitej bezkarności. To niemal szyderstwo z międzynarodowego systemu ochrony praw człowieka – podkreśliła Basyouni, zwracając uwagę, że saudyjski wymiar sprawiedliwości jest oskarżany także o stosowanie tortur i wymuszanie zeznań.

Kontrowersje budzą również przypadki osób skazanych za czyny popełnione w młodym wieku. Wśród straconych w tym roku znaleźli się m.in. Abdullah al-Derazi i Jalal al-Labbad, którzy w momencie aresztowania byli nieletni. Brali udział w protestach przeciwko traktowaniu mniejszości szyickiej i zostali oskarżeni o terroryzm. Amnesty International uznała ich procesy za rażąco niesprawiedliwe, a eksperci ONZ wzywali do ich uwolnienia.

Międzynarodowe potępienie wywołała także egzekucja dziennikarza Turkiego al-Jassera, skazanego za rzekomy terroryzm i zdradę stanu na podstawie publikowanych tekstów. UNESCO określiło ten wyrok jako "przerażający atak na wolność słowa i wolność prasy".

Saudyjskie władze nie ujawniają oficjalnie metod wykonywania egzekucji. Organizacje pozarządowe przypuszczają, że stosowane są m.in. ścięcie lub rozstrzelanie. Rząd w Rijadzie konsekwentnie broni kary śmierci, argumentując, że jest ona niezbędna dla utrzymania porządku publicznego i stosowana wyłącznie w "najpoważniejszych przypadkach".

Statystyki pokazują jednak stały wzrost. W 2024 roku wykonano 338 egzekucji, w 2023 – 170, a w 2022 – 196. Od momentu objęcia władzy przez króla Salmana w 2015 roku w Arabii Saudyjskiej przeprowadzono ponad tysiąc egzekucji. Najbardziej dramatycznym symbolem tej polityki pozostaje marzec 2022 roku, gdy w ciągu jednego dnia stracono 81 osób.

Wybrane dla Ciebie