Polski przemysł obronny straci na decyzji o zakupie czołgów Abrams?
– Jesteśmy czwartą potęgą pancerną w Europie po Francji, Ukrainie i Niemczech. Niestety nie są to już czołgi najnowocześniejsze – mówi prof. Paweł Soroka, ekspert w tematyce zbrojeniowej. Jak ocenia, zakup 250 czołgów Abrams dla polskiej armii mógłby faktycznie wzmocnić siły odstraszania na wschodniej flance, ale ich eksploatacja budziłaby szereg problemów. Poza tym ze względu na znikomy offset na takiej decyzji rządu może stracić polski przemysł zbrojeniowy. – Sensowne zakupy uzbrojenia wymagają konkurencji i rywalizacji – podkreśla.