Protest przed klubem nocnym w Gdańsku
Kilkanaście osób protestowało przed jednym w gdańskich klubów. W większości to przedsiębiorcy, którzy domagali się złagodzenia obowiązujących obostrzeń.

Na miejscu pojawiła się policja, która zablokowała wejście do klubu. Jak tłumaczył Maciej Stęplewski z Policji w Gdańsku – klub został zamknięty przez sanepid, ze względu na sytuacje epidemiologiczną.
– Pozamykali nas. Nie mamy już praktycznie za co żyć i to jest forma protestu mimo zimnicy – powiedziała właścicielka pubu Anna Kłosińska.