Pożar stacji Starlink na Mazowszu. Rząd bada możliwy sabotaż i wskazuje na zagrożenie hybrydowe

Pożar naziemnej stacji łączności satelitarnej Starlink w Woli Krobowskiej na Mazowszu uruchomił działania służb i wywołał pytania o możliwy akt sabotażu. Wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski ocenił, że wiele wskazuje na celowe działanie, którego celem mogło być zakłócenie pracy infrastruktury zapewniającej łączność internetową m.in. dla Ukrainy. Nie ustalono jednak dotąd, kto miałby odpowiadać za zdarzenie.

policjapolicja
Źródło zdjęć: © policja

Do pożaru doszło w środę wieczorem, 23 września, w Woli Krobowskiej w powiecie grójeckim. Ogień objął elementy systemu zasilania stacji, w tym rozdzielnię i agregat prądotwórczy. Na miejscu interweniowały trzy zastępy straży pożarnej. Nikomu nic się nie stało.

Stacja pozostaje obecnie sprawna. Według informacji przekazanych przez Gawkowskiego infrastruktura obsługuje ruch internetowy w regionie Europy Środkowo-Wschodniej i ma znaczenie także dla łączności wykorzystywanej na Ukrainie.

Sabotaż czy awaria? Służby sprawdzają różne scenariusze

W sprawę zaangażowały się policja i Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Badane są okoliczności pojawienia się ognia oraz to, czy doszło do celowego podpalenia.

Wicepremier Gawkowski powiedział, że jego zdaniem charakter zdarzenia wskazuje na próbę unieruchomienia stacji i zakłócenia dostępu do internetu. Jednocześnie zaznaczył, że nie ma obecnie podstaw do jednoznacznego stwierdzenia, że za pożarem stoi Rosja. Według niego incydent wpisuje się jednak w szerszy katalog działań hybrydowych obserwowanych w Europie.

Premier Donald Tusk zachował ostrożniejszy ton, wskazując, że przed zakończeniem postępowania nie należy przesądzać, czy był to sabotaż, czy wypadek.

Europa coraz częściej mówi o wojnie hybrydowej

Zdarzenie na Mazowszu wpisuje się w okres rosnącego zainteresowania bezpieczeństwem infrastruktury krytycznej w państwach NATO.

Duński wywiad wojskowy FE w opublikowanej 24 września ocenie stwierdził, że Rosja prawdopodobnie będzie w najbliższych miesiącach nasilać działania hybrydowe przeciwko NATO i państwom zachodnim. Duńskie służby oceniają jednocześnie, że ryzyko pełnoskalowej inwazji na państwo Sojuszu pozostaje niskie, ale zwracają uwagę na rosnące ryzyko ograniczonych działań militarnych i prowokacji.

Pod pojęciem działań hybrydowych kryją się m.in. sabotaż, cyberataki, operacje dezinformacyjne, zakłócanie infrastruktury czy wykorzystywanie podmiotów pośredniczących. W ostatnich latach europejskie służby wielokrotnie ostrzegały przed wzrostem tego typu zagrożeń.

Rosja konsekwentnie zaprzecza oskarżeniom o prowadzenie operacji sabotażowych przeciwko państwom NATO.

Infrastruktura satelitarna staje się strategicznym celem

Znaczenie systemów satelitarnych gwałtownie wzrosło po rozpoczęciu pełnoskalowej wojny Rosji przeciwko Ukrainie w 2022 roku. Terminale Starlink są wykorzystywane do zapewniania łączności w miejscach, gdzie tradycyjna infrastruktura telekomunikacyjna została zniszczona lub zakłócona.

Dlatego naziemne elementy systemów satelitarnych coraz częściej są traktowane jako infrastruktura o znaczeniu strategicznym.

Polska również rozwija własne zdolności w tym obszarze. Rząd zapowiada budowę krajowego systemu łączności satelitarnej dla wojska oraz zwiększanie liczby satelitów wykorzystywanych przez Siły Zbrojne.

Pożar w Woli Krobowskiej nie doprowadził do trwałego wyłączenia stacji, ale stał się kolejnym sygnałem pokazującym, jak ważna dla bezpieczeństwa państwa i regionu stała się ochrona infrastruktury teleinformatycznej.

Kluczowe będzie teraz ustalenie przez służby, czy ogień był skutkiem awarii, czy zaplanowanego działania – oraz czy za zdarzeniem stały osoby działające samodzielnie, czy w ramach szerszej operacji.

Wybrane dla Ciebie