Podpaliła włosy na dworcu i uciekła. Po dwóch miesiącach policja zatrzymała 35-latkę
Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w drugiej połowie stycznia na Dworzec Centralny, gdzie jedna z kobiet została zaatakowana w hali głównej. Sprawczyni podpaliła jej włosy, po czym natychmiast oddaliła się z miejsca zdarzenia.