Choć pielęgniarki oficjalnie nie potwierdziły protestu, personel NIO mówi o konflikcie między nimi a dyrekcją instytutu. Choć rzecznik Mariusz Gierej zaprzecza, jakoby placówka nie wywiązała się z podwyżek, przewidzianych w ustawie o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego niektórych pracowników zatrudnionych w podmiotach medycznych, część naszych rozmówców uważa, że powodem protestu są różnice w zarobkach między poszczególnymi instrumentariuszkami.
Nowelizacja ustawy zróżnicowała bowiem zarobki pielęgniarek z licencjatem i specjalizacją oraz z tytułem magistra i specjalizacją. Zgodnie z ustawą pielęgniarki i położne po liceum medycznym lub po studiach licencjackich, ale bez specjalizacji, mają zarabiać minimum 5322,78 złotych brutto, w wielu miejscach obowiązują minimalne kwoty sprzed podwyżki, czyli 4133,65 złotych brutto. Z kolei pielęgniarki i położne po liceum medycznym lub po studiach licencjackich oraz ze specjalizacją albo po studiach magisterskich, ale bez specjalizacji, od lipca mają zarabiać minimum 5775,78 złotych brutto, jednak są miejsca, w których dostają kwotę sprzed podwyżki, czyli 4586,65 złotych brutto. Pielęgniarki i położne po studiach magisterskich i ze specjalizacją, zamiast zagwarantowanych ustawowo 7304,66 złotych brutto, zarabiają nadal 6002,28 złotych brutto.
Minister zdrowia Adam Niedzielski powiedział, że resort przygląda się sytuacji i zwrócił uwagę na wysokie jego zdaniem oczekiwania płacowe pielęgniarek instrumentariuszek.
Instrumentariuszka to pielęgniarka ze specjalizacją z pielęgniarstwa operacyjnego lub po kursie kwalifikacyjnym. Do jej zadań należy przygotowanie pacjenta do operacji na sali operacyjnej i także przysposobienie sal operacyjnych na bloku operacyjnym. Instrumentariuszka przygotowuje również instrumentarium, czyli narzędzia chirurgiczne, a podczas operacji podaje lub odbiera narzędzia chirurgiczne i materiały opatrunkowe. Na sali operacyjnej pracują zwykle co najmniej dwie instrumentariuszki – “czysta”, podająca lekarzom jałowe narzędzia i opatrunki, a także “brudna”, odbierająca od lekarzy wykorzystane narzędzia i materiały opatrunkowe. To również instrumentariuszki pilnują, by liczba chust i gazików podanych chirurgowi zgadzała się z liczbą tych od niego odebranych, przeciwdziałając omyłkowemu pozostawieniu materiału opatrunkowego w ciele pacjenta.