Nielegalny transport migrantów przerwany na DK10. Zatrzymano 12 osób

Policjanci z Bydgoszczy zatrzymali grupę cudzoziemców, którzy nielegalnie przekroczyli granicę Polski, oraz osoby podejrzane o pomoc w organizowaniu tego procederu. Do interwencji doszło na drodze krajowej nr 10, po sygnale przekazanym przez Straż Graniczną.

Picasa policjaPicasa policja
Źródło zdjęć: © policja | redakcja ipolska24.pl

Sprawa rozpoczęła się w sylwestrowy poranek, 31 grudnia 2025 roku, na terenie województwa podlaskiego. Straż Graniczna z Białegostoku poinformowała bydgoskich policjantów o podejrzanym samochodzie marki Toyota Proace, który miał przemieszczać się od strony przejścia granicznego w Sejnach i przewozić osoby przebywające w Polsce nielegalnie. Z ustaleń wynikało, że pojazd może kierować się w stronę zachodniej granicy kraju.

Informacja natychmiast trafiła do patroli pełniących służbę w regionie. Już po krótkim czasie funkcjonariusze z rejonu Błonia zauważyli samochód odpowiadający przekazanemu opisowi. Do zatrzymania doszło na ulicy Szosa Obwodowa w Bydgoszczy. W działaniach brały udział również patrole z Wyżyn, Solca Kujawskiego, Białych Błot oraz funkcjonariusze wydziałów Komendy Miejskiej Policji w Bydgoszczy.

W zatrzymanym pojeździe policjanci znaleźli 12 mężczyzn w wieku od 17 do 41 lat. Wśród nich było trzech obywateli Pakistanu, siedmiu obywateli Afganistanu oraz dwóch obywateli Ukrainy, z których jeden kierował pojazdem. Wszyscy zostali zatrzymani i przewiezieni do komisariatu na bydgoskich Wyżynach, a następnie osadzeni w policyjnej izbie zatrzymań.

1 stycznia 2026 roku, w obecności biegłych tłumaczy, przeprowadzono z zatrzymanymi czynności procesowe. Obywatele Afganistanu i Pakistanu usłyszeli zarzuty nielegalnego przekroczenia granicy Rzeczypospolitej Polskiej. Dwaj obywatele Ukrainy odpowiedzą natomiast za pomocnictwo w organizowaniu nielegalnego transportu migrantów.

Dzień później, 2 stycznia, wszyscy mężczyźni zostali przekazani funkcjonariuszom Straży Granicznej w Bydgoszczy. To właśnie ta formacja będzie podejmować dalsze decyzje administracyjne, w tym dotyczące deportacji cudzoziemców z terytorium Polski.

Wybrane dla Ciebie
Historyczny wieczór na Węgrzech. Viktor Orbán uznaje porażkę, opozycja świętuje zwycięstwo
Historyczny wieczór na Węgrzech. Viktor Orbán uznaje porażkę, opozycja świętuje zwycięstwo
Dramat na przejściu. Samochód wjechał w pieszych i uderzył w kamienicę
Dramat na przejściu. Samochód wjechał w pieszych i uderzył w kamienicę
"Kanada mówi: dość". Premier uderza w USA i zapowiada przemysłową rewolucję
"Kanada mówi: dość". Premier uderza w USA i zapowiada przemysłową rewolucję
"Bez wody nie ma wina". Argentina na rozdrożu – spór o lodowce może zmienić przyszłość całych regionów
"Bez wody nie ma wina". Argentina na rozdrożu – spór o lodowce może zmienić przyszłość całych regionów
Paraliż w powietrzu? Piloci Lufthansy zapowiadają strajk, tysiące pasażerów zagrożonych
Paraliż w powietrzu? Piloci Lufthansy zapowiadają strajk, tysiące pasażerów zagrożonych
Tragedia podczas świątecznego zgromadzenia. Panika w historycznej twierdzy pochłonęła dziesiątki ofiar
Tragedia podczas świątecznego zgromadzenia. Panika w historycznej twierdzy pochłonęła dziesiątki ofiar
Cyfrowi "eksperci" tylko z nazwy? Nowe badanie obala mit pokolenia internetu
Cyfrowi "eksperci" tylko z nazwy? Nowe badanie obala mit pokolenia internetu
Nowy gatunek kleszcza w Polsce. "Poluje aktywnie" i może zaskoczyć nawet ostrożnych
Nowy gatunek kleszcza w Polsce. "Poluje aktywnie" i może zaskoczyć nawet ostrożnych
Karetka zamiast ratunku, agresja zamiast wdzięczności. 33-latek zaatakował ratowników
Karetka zamiast ratunku, agresja zamiast wdzięczności. 33-latek zaatakował ratowników
Koniec ucieczki gangstera z przeszłością. Spektakularna akcja.
Koniec ucieczki gangstera z przeszłością. Spektakularna akcja.
Czołowe zderzenie na "szesnastce". Kobieta w ciąży wśród trzech rannych
Czołowe zderzenie na "szesnastce". Kobieta w ciąży wśród trzech rannych
Fala bankructw w Niemczech. Najgorszy początek roku od dwóch dekad
Fala bankructw w Niemczech. Najgorszy początek roku od dwóch dekad