16-letni Marokańczyk przyjechał z Serbii ukryty pod naczepą
16-letni Marokańczyk dwa dni jechał ukryty pod naczepą ciężarówki, która wyruszyła z Serbii. Wycieńczonego chłopaka zauważył mieszkaniec Radomska przy jednym ze sklepów. Powiadomił policję i do momentu przyjazdu funkcjonariuszy zaopiekował się nastolatkiem. Kupił mu jedzenie, gorącą kawę i dał pieniądze na drobne zakupy. Ktoś inny zaoferował Marokańczykowi ciepłą kurtkę.