Studentka z Gdańska została napadnięta w autobusie, bo miała tęczowe flagi przy plecaku
Studentka Magdalena Sadowa kilka dni temu wieczorem jechała z Sopotu do Gdańska. W plecaku wsunięte miała dwie papierowe tęczowe flagi. Stały się one powodem niewybrednych wyzwisk i gróźb ze strony jednego z pasażerów. – Wyszarpnął mi te flagi, podarł je, splunął na ziemię i powiedział „j***ć pedałów” – relacjonowała Magdalena, która przyznała, że była „sparaliżowana strachem” w momencie napaści.