Przyroda zemściła się na wandalu. Mokradła udaremniły ucieczkę przed policją
Do niecodziennego zdarzenia doszło w Sulęcinie w województwie lubuskim. Policjant po służbie razem z leśniczym udali się do lasu, gdzie przebywało w tym samym czasie kilku mężczyzn. Mieli oni rozpalić ognisko w niedozwolonym miejscu, zniszczyć wiatę i znaki informacyjne. Kiedy zorientowali się, że ktoś zmierza w ich stronę, jeden z nich zaczął uciekać. Plany pokrzyżowały mu mokradła, w których zaczął tonąć. Z pomocą przyszli mu policjanci, którzy wydobywszy go z bagna, natychmiast go zatrzymali.