PolskaMatka oskarżona o okrutne znęcanie się nad córką. Grozi jej 20 lat więzienia

Matka oskarżona o okrutne znęcanie się nad córką. Grozi jej 20 lat więzienia

Prokuratura Okręgowa w Lublinie skierowała do Sądu Okręgowego w Siedlcach akt oskarżenia przeciwko 45-letniej Monice B., która przez niemal siedem lat miała znęcać się ze szczególnym okrucieństwem nad swoją małoletnią córką. Sprawa wstrząsnęła opinią publiczną.

policja
policja
Źródło zdjęć: © policja | redakcja ipolska24.pl

Według ustaleń śledczych, kobieta wielokrotnie aplikowała dziecku na twarz i kark toksyczną substancję, powodując ciężkie obrażenia, w tym martwicę tkanek. Dziewczynka doznała trwałego uszczerbku na zdrowiu – straciła m.in. fragment ucha. Rany były przedstawiane lekarzom i sądom jako objawy nieokreślonej choroby dermatologicznej, co – jak twierdzi prokuratura – było elementem celowej manipulacji.

Monika B. miała też inicjować zbiórki pieniędzy na leczenie dziecka, przedstawiając siebie jako matkę walczącą o zdrowie córki. Podejrzenia pojawiły się dopiero po interwencji lekarzy ze Szpitala Klinicznego nr 1 w Lublinie, którzy zauważyli, że stan dziewczynki nie odpowiadał żadnej znanej jednostce chorobowej. Specjaliści z różnych dziedzin medycyny jednoznacznie stwierdzili, że zmiany na ciele dziecka miały charakter urazowy i zostały wywołane działaniem osoby trzeciej.

W toku śledztwa ustalono, że dziecko nie cierpiało na żadne schorzenia neurologiczne ani psychiczne, jak wcześniej twierdziła matka. Co więcej, po umieszczeniu dziewczynki pod opieką krewnych i oddzieleniu jej od matki, objawy natychmiast ustąpiły, a jej stan zdrowia znacznie się poprawił.

Biegli psychiatrzy zdiagnozowali u Moniki B. zaburzenia osobowości, określane jako tzw. zespół Münchhausena per procura – rzadką i niebezpieczną formę znęcania się, w której opiekun celowo wywołuje objawy choroby u osoby zależnej, by wzbudzić współczucie i zyskać uwagę oraz korzyści materialne.

Kobieta przebywa w areszcie i nie przyznaje się do winy. Utrzymuje, że wykonywała jedynie podstawowe czynności higieniczne. Jeśli sąd uzna ją za winną, może jej grozić kara nawet do 20 lat pozbawienia wolności.