PolskaLiczyły się minuty i odwaga. Policyjna akcja uratowała matkę i dziecko z płonącego mieszkania

Liczyły się minuty i odwaga. Policyjna akcja uratowała matkę i dziecko z płonącego mieszkania

Dramatyczne chwile rozegrały się w nocy z 5 na 6 stycznia na łódzkiej Retkini. W jednym z bloków wybuchł pożar mieszkania, a ogień i gęsty dym szybko odcięły drogę ucieczki znajdującej się w środku kobiecie z małym dzieckiem. Jedynym bezpiecznym miejscem okazał się balkon, gdzie matka z dzieckiem czekała na pomoc.

policja
policja
Źródło zdjęć: © policja | redakcja ipolska24.pl

Jako pierwsi na miejsce dotarli policjanci. Widząc skalę zagrożenia, nie tracili czasu na formalności. Natychmiast zabezpieczyli teren, powiadomili inne służby i – mimo realnego niebezpieczeństwa – rozpoczęli działania, które miały dać rodzinie szansę na przeżycie. Funkcjonariusze próbowali ograniczyć rozprzestrzenianie się ognia i jednocześnie przygotowywali możliwość bezpiecznej ewakuacji.

Kluczowe okazały się zimna krew, szybkie decyzje i doskonała współpraca. Gdy sytuacja na to pozwoliła, policjanci pomogli kobiecie z dzieckiem wydostać się z pułapki. Oboje trafili bezpiecznie pod opiekę służb ratunkowych. Dzięki błyskawicznej reakcji funkcjonariuszy nikt nie odniósł poważnych obrażeń.

Akcja na Retkini pokazuje, jak nieprzewidywalna i wymagająca bywa policyjna służba. W takich momentach liczą się nie tylko procedury, ale też odwaga, empatia i gotowość do działania ponad standardowe obowiązki. Dla tej rodziny nocny pożar mógł zakończyć się tragedią – zamiast tego stał się dowodem, że szybka reakcja i poświęcenie mogą uratować ludzkie życie.

Wybrane dla Ciebie