Zacięte walki i eskalacja przemocy
M23, które od 2021 roku zdobywa coraz większe terytoria we wschodnim DR Konga, kontynuuje ofensywę w kierunku miasta Goma. Rebelianci przejęli kontrolę nad kluczowymi miastami, takimi jak Masisi i Minova, a w czwartek zdobyli Sake, oddalone zaledwie 20 kilometrów od Gomy. Chociaż armia kongijska twierdzi, że odparła atak na Sake, mieszkańcy uciekają w panice, niosąc podstawowe rzeczy na plecach i próbując znaleźć schronienie w Gomie.
Szpitale w Gomie są przepełnione rannymi cywilami, a dostęp do żywności i podstawowych potrzeb staje się coraz trudniejszy. "Miasto Goma jest duszone, nie ma wyjść ani wejść. Ludność cierpi ogromnie" – powiedział Bahala Shamavu Innocent, lokalny lider związkowy.
Reakcja władz i międzynarodowe obawy
W odpowiedzi na zaostrzenie konfliktu, prezydent DR Konga, Felix Tshisekedi, przerwał swoją podróż na Światowe Forum Ekonomiczne w Davos i wrócił do kraju na pilne spotkania dotyczące bezpieczeństwa.
Sekretarz Generalny ONZ, Antonio Guterres, ostrzegł, że konflikt grozi przerodzeniem się w wojnę regionalną. "Wzywamy wszystkie strony do poszanowania suwerenności Demokratycznej Republiki Konga i zaprzestania wszelkiego wsparcia dla grup zbrojnych" – podkreślił w oficjalnym oświadczeniu.
ONZ i władze DR Konga oskarżają Rwandę o wspieranie M23, twierdząc, że nawet 4000 rwandyjskich żołnierzy może działać u boku rebeliantów. Rwanda jednak oficjalnie nie potwierdziła tych zarzutów.
Cierpienie cywilów i perspektywy konfliktu
Od początku roku ponad 200 cywilów straciło życie na terenach zajętych przez M23. Wśród ofiar znalazły się także dzieci, które zginęły w wyniku bombardowania obozu dla przesiedleńców.
Konflikt nie tylko powoduje masowe przesiedlenia, ale również grozi załamaniem dostaw żywności i podstawowych usług dla mieszkańców regionu. "W Gomie nie jesteśmy bezpieczni, każdy z nas żyje w strachu" – powiedział Espoir Ngalukiye, członek opozycyjnej partii Ensemble pour la République.
Historia powtarza się?
Przejęcie Gomy przez M23 byłoby ogromnym ciosem dla władz DR Konga. Rebelianci zdobyli to miasto w 2012 roku, jednak opuścili je po wynegocjowaniu porozumienia. Obecna ofensywa M23 przypomina tamte wydarzenia, jednak jej skala i intensywność budzą jeszcze większe obawy o przyszłość regionu.
Społeczność międzynarodowa apeluje o natychmiastowe działania, aby zapobiec eskalacji konfliktu, który już teraz pochłania życie setek ludzi i destabilizuje wschodnią część kraju. W obliczu pogłębiającego się kryzysu mieszkańcy DR Konga z niepokojem patrzą na kolejne dni.