Kraków gasi latarnie i wstrzymuje tramwaje.
Skoro i tak obowiązują ograniczenia poruszania się i na ulicach prawie nie ma ludzi, to można zaoszczędzić na nocnym oświetleniu ulic – pomyśleli krakowscy urzędnicy. Dlatego miejskie lampy zgasną między północą a czwartą nad ranem. Taką decyzję podjął Zarząd Dróg Miasta Krakowa. Według szacunków takie rozwiązanie przyniesie około 20 tys. zł oszczędności każdej nocy.