Kombinacje leków najskuteczniejsze w leczeniu czerniaka z przerzutami

Kombinacje leków pozwalają najskuteczniej leczyć pacjentów z zaawansowanym czerniakiem z przerzutami, nawet do mózgu – oceniają eksperci na podstawie wyników badań prezentowanych podczas kongresu Europejskiego Towarzystwa Onkologii Klinicznej (ESMO).

zdjęcie

W czwartek Fundacja Wygrajmy Zdrowie zorganizowała w Warszawie konferencję prasową, na której prezentowano wyniki najnowszych badań z kongresu ESMO, odbywającego się w dniach 27 września – 1 października w Barcelonie.

„Badania prezentowane na kongresie ESMO w Barcelonie dowodzą, że immunoterapia jest na pewno standardem zarówno w leczeniu zaawansowanego czerniaka z przerzutami, jak i w leczeniu uzupełniającym (po operacji chirurgicznej – PAP). Oczywiście leczenie ukierunkowane molekularnie cały czas pełni swoją rolę, zwłaszcza dla pewnych podgrup pacjentów” – powiedział prof. Piotr Rutkowski, kierownik Kliniki Nowotworów Tkanek Miękkich, Kości i Czerniaków w Centrum Onkologii-Instytucie w Warszawie.

Specjalista zwrócił uwagę na ważne badanie prowadzone przez ekspertów z Melanoma Institute Australia, które wykazało, że pacjenci z bezobjawowymi przerzutami do mózgu, którym podano w skojarzeniu dwa leki zaliczane do immunoterapii, tj. niwolumab (przeciwciało anty-PD-1) łącznie z ipilimumabem (przeciwciało anty-CTLA-4), mieli przeżycia podobne do pacjentów bez przerzutów do ośrodkowego układu nerwowego. Jest to o tyle istotne, że pacjenci z przerzutami do mózgu mają bardzo złe rokowania. Zgodnie z wynikami badań przerzuty do ośrodkowego układu nerwowego odpowiadają za ok. 54 proc. zgonów pacjentów z czerniakiem.

Aż u 48 proc. pacjentów, którzy otrzymywali kombinację leków, przez trzy lata nie doszło do progresji choroby, podczas gdy w grupie, której podawano sam niwolumab, odsetek ten wyniósł 14 proc.

Również badanie o akronimie CheckMate 067 wskazuje na istotnie wyższą skuteczność leczenia chorych na przerzutowe czerniaki w sposób skojarzony, tj. ipilimumabem z niwolumabem, w porównaniu z leczeniem wyłącznie niwolumabem. Po 5 latach badania nie można jeszcze wyliczyć mediany całkowitego czasu przeżycia.

„Skojarzenie ipilimumabu z niwolumabem powinno być stosowane szczególnie w grupach chorych gorzej rokujących, tj. z mutacją BRAF lub z przerzutami do mózgowia. Korzyści z tego są długotrwałe” – podkreślił prof. Rutkowski.

Dodał, że nie jest to leczenie dla każdego pacjenta, ponieważ cechuje je duża toksyczność. „To musi być chory w dobrej formie, świadomy i współpracujący, ale na pewno pacjenci, którzy mają gorsze rokowania – około 30-40 proc. chorych na zaawansowane czerniaki – powinni dostać z wyboru leczenie skojarzone” – ocenił specjalista. Podkreślił, że Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji około rok temu wydała pozytywną opinię na temat efektywności kosztowej tej terapii. „Brakuje nam bardzo refundacji tej kombinacji leków. Mam nadzieję, że znajdzie się ona szybko w programie lekowym. Taką obietnicę mamy z Ministerstwa Zdrowia” – zaznaczył.

Podczas kongresu ESMO w Barcelonie zaprezentowano również wyniki badania retrospektywnego w małej grupie 24 pacjentów z zaawansowanym czerniakiem z mutacją BRAF V600 z przerzutami do mózgu, którzy otrzymywali kombinację leków celowanych molekularnie, tj. enkorafenib (inhibitor kinazy BRAF) z binimetynibem (inhibitor MEK). Okazało się, że 63 proc. z nich odniosło kliniczną korzyść z zastosowania enkorafenibu z bimetynibem. Obecnie trwa rekrutacja pacjentów do badania II fazy, w którym oceniana będzie skuteczność tej terapii u pacjentów z czerniakiem i przerzutami do centralnego układu nerwowego.

Dr Nicholas Meyer z Uniwersyteckiego Centrum Onkologii w Tuluzie we Francji podkreślał podczas wykładu w Barcelonie, że jest to najskuteczniejsza kombinacja leków celowanych molekularnie dla pacjentów z zaawansowanym czerniakiem z mutacją w genie BRAF. Mediana przeżycia dla pacjentów, którzy są nią leczeni, wynosi 33,6 miesiąca w porównaniu z 16,9 miesiąca dla chorych leczonych najstarszym inhibitorem kinazy BRAF, tj. wemurafenibem. Terapia ma też bardzo dobry profil bezpieczeństwa. W Polsce na razie nie jest refundowana.

Na czwartkowym spotkaniu w Warszawie prof. Rutkowski podkreślił też ogromne znaczenie immunoterapii w leczeniu tzw. uzupełniającym (adjuwantowym). Stosuje się od razu po leczeniu chirurgicznym w celu wyeliminowania przerzutów i zmniejszenia ryzyka nawrotu choroby. U chorych, którzy mają czerniaka w III stopniu zaawansowania ryzyko nawrotu nowotworu w ciągu pięciu lat od operacji jest wysokie i wynosi od 50 do 80 proc. (u większości do nawrotu dochodzi w ciągu trzech lat).

„Dlatego chorzy na czerniaka o dużym ryzyku powinni – po wycięciu węzłów chłonnych z powodu przerzutów – otrzymywać przez ok. rok leczenie uzupełniające, które o 20 proc. zmniejsza ryzyko nawrotu” – zaznaczył prof. Rutkowski. Z badań wynika, że dzięki zastosowaniu go nawet 50 proc. pacjentów z czerniakiem w IV stadium zaawansowania żyje ponad pięć lat, a jeszcze do niedawna odsetek ten wynosił zaledwie 2-3 proc.

Z badań, które prezentowano na ESMO wynika, iż skuteczność leczenia uzupełniającego można jeszcze poprawić dzięki zastosowaniu kombinacji leków. Podanie niwolumabu z ipilimumabem dodatkowo zmniejszało ryzyko nawrotu o ponad 10 proc. w stosunku do zastosowania wyłącznie niwolumabu.

Prof. Rutkowski podkreślił, że obecnie w Polsce leczenie uzupełniające jest dostępne w ramach Ratunkowego Dostępu do Terapii Lekowych – RDTL dla chorych z czerniakiem o dużym ryzyku po resekcji węzłów chłonnych. „Ale nie jest to pełny dostęp, ta procedura długo trwa, pacjent musi czekać. A na świecie to jest już standard” – powiedział specjalista. Przypomniał, że obecnie trwają intensywne prace nad refundacją terapii uzupełniającej (m.in. leku niwolumab) w czerniaku. (PAP)

Wybrane dla Ciebie
Poznań 1946: studenci przeciw władzy. Zapomniany protest, który zapowiadał opór społeczny
Poznań 1946: studenci przeciw władzy. Zapomniany protest, który zapowiadał opór społeczny
Gospodarka kontra wojna. Czy wyniki ekonomiczne uratują Trumpa przed wyborami?
Gospodarka kontra wojna. Czy wyniki ekonomiczne uratują Trumpa przed wyborami?
Nowa eskalacja napięć USA–Kuba. Hawana ostro reaguje na decyzję Trumpa
Nowa eskalacja napięć USA–Kuba. Hawana ostro reaguje na decyzję Trumpa
Powrót piratów na pełną skalę. Tankowiec porwany u wybrzeży Jemenu, sytuacja wymyka się spod kontroli
Powrót piratów na pełną skalę. Tankowiec porwany u wybrzeży Jemenu, sytuacja wymyka się spod kontroli
Alarm naukowców: znikają ważki w jednym z najcenniejszych ekosystemów świata
Alarm naukowców: znikają ważki w jednym z najcenniejszych ekosystemów świata
Nocny pożar zniszczył halę produkcyjną. Miliony strat po dramacie w Rybnie
Nocny pożar zniszczył halę produkcyjną. Miliony strat po dramacie w Rybnie
Polityczne trzęsienie ziemi w Brazylii. Kongres uderza w decyzję Luli i daje szansę Bolsonaro
Polityczne trzęsienie ziemi w Brazylii. Kongres uderza w decyzję Luli i daje szansę Bolsonaro
Seria zdarzeń na ekspresówce. Najpierw łoś, potem lawina kolizji – policjant trafił do szpitala
Seria zdarzeń na ekspresówce. Najpierw łoś, potem lawina kolizji – policjant trafił do szpitala
Nowa wojna handlowa na horyzoncie. Trump uderza w europejską motoryzację
Nowa wojna handlowa na horyzoncie. Trump uderza w europejską motoryzację
Tego jeszcze nie było! Golfiści uderzą z pasa startowego lotniska… w środku nocy
Tego jeszcze nie było! Golfiści uderzą z pasa startowego lotniska… w środku nocy
Kobieta z nożem miała gonić nastolatków. Interwencja policji zakończona zatrzymaniem
Kobieta z nożem miała gonić nastolatków. Interwencja policji zakończona zatrzymaniem
Czarno-biała rewolucja dźwięku i obrazu. ART CLUBBING NIGHT już 30 maja w Poznaniu
Czarno-biała rewolucja dźwięku i obrazu. ART CLUBBING NIGHT już 30 maja w Poznaniu