Hiszpania. 15-latek zabił ojca, matkę i brata, bo zabroniono mu korzystać z internetu.
Hiszpania. 15-latek zabił ojca, matkę i brata, bo zabroniono mu korzystać z internetu.
Mieszkańcy hiszpańskiej gminy Elche są wstrząśnięci i twierdzą, że “nic podobnego wcześniej u nich się nie wydarzyło”. 15-letni Santiago zabił troje członków swojej rodziny, ponieważ rodzice odcięli mu dostęp do internetu z powodu złych ocen w szkole. Chłopak został zatrzymany. Przyznał się do winy. Historię opisują w weekend hiszpańskie media
<p>epa09045126 A members of Mossos d’Esquadra regional police’s Economic Offences Unit is seen at the Spanish soccer club FC Barcelona’s headquarters during a raid amid the investigation of the so-called ‘BarcaGate’ case, in Barcelona, Spain, 01 March 2021. Police investigates if a company, hired by the club, carried out a smear campaign against opposite players and groups to then club’s board of directors. According to judicial sources FC Barcelona’s former president Bartomeu, former director of the presidency area Jaume Masferrer and the current director general of the club, Ocar Grau has been arrested. EPA/Quique Garcia<br />
Dostawca: PAP/EPA.</p>
Do tragedii doszło we wtorek w miejscowości Algoda w gminie Elche położonej w prowincji Walencja. Kłótnia wybuchła, gdy rodzice zarzucili w 15-letniemu Santiago, że dostaje złe oceny w szkole i nie pomaga w domu. Chłopak nie zdał egzaminów z pięciu przedmiotów. Matka postanowiła ukarać syna odcięciem od sieci Wi-Fi i odebraniem konsoli do gier.
Wtedy 15-latek wziął strzelbę myśliwską nalężąca do ojca i dwa razy strzelił w kierunku matki. Kobieta zginęła na miejscu. Potem zastrzelił 10-letniego brata, próbującego uciec z domu. Ojciec w tym czasie był w pracy. Santiago poczekał na jego powrót i strzelił do niego trzykrotnie. Zwłoki członków rodziny ukrył w szopie, układając ciała jedno na drugim – podał dziennik “ABC”, powołując się na źródła policji.
Przez kilka dni Santiago mieszkał w domu sam, grając na konsoli, a nawet odpowiadając na wiadomości przez WhatsApp z telefonu matki. W szkole wytłumaczył swoją nieobecność rzekomym zachorowaniem na COVID-19. Kiedy do domu przyszli krewni zaniepokojeni brakiem wiadomości od rodziny, wyznał: “Zabiłem ojca, matkę i brata. Pokłóciliśmy się o oceny w szkole”. Według policji nie wyraził skruchy z powodu swoich czynów.
Według kolegów szkolnych Santiago zawsze był spokojny i nieśmiały. – Nigdy nie widzieliśmy, aby się z kimś kłócił albo był na kogoś zły – opowiadali w rozmowie z dziennikarzami. Mieszkańcy gminy są wstrząśnięci z powodu tragedii. – Taka rzecz nigdy się nie zdarzyła – powiedział “ABC” Javier, sprzedawca w pobliskim sklepie, który znał rodzinę chłopca.