Zostawiona kamera GoPro pogrążyła podejrzanych. Policja zatrzymała pięć osób po ataku na pociąg

Pięć osób zostało zatrzymanych w związku ze zniszczeniem pociągu Polregio na stacji w Ładzinie w gminie Wolin. Kluczowym tropem okazała się kamera sportowa GoPro pozostawiona na miejscu zdarzenia. Na zapisanych materiałach policjanci znaleźli nie tylko informacje dotyczące incydentu w Polsce, ale także nagranie podobnej akcji przeprowadzonej w metrze w Berlinie.

policjapolicja
Źródło zdjęć: © policja

Do zdarzenia doszło w nocy z 19 na 20 września. Grupa zamaskowanych osób miała zatrzymać skład relacji Szczecin–Świnoujście podczas postoju na stacji Ładzin.

Sprawcy pomalowali sprayem m.in. drzwi, szyby, lusterka oraz zewnętrzne kamery pociągu. Uszkodzenia uniemożliwiły obsłudze właściwą obserwację otoczenia składu, a tym samym bezpieczne kontynuowanie podróży.

Dodatkowo uruchomiono hamulec bezpieczeństwa oraz mechanizm awaryjnego otwierania drzwi. Doprowadziło to do unieruchomienia pociągu. Do czasu usunięcia blokady pasażerowie nie mogli kontynuować podróży ani swobodnie opuścić wagonów.

Wartość strat oszacowano na ponad 92 tys. zł.

Kamera została na miejscu

Policjanci z Kamienia Pomorskiego od początku zabezpieczali ślady i analizowali wszystkie informacje mogące pomóc w ustaleniu sprawców. W działania włączyli się również kryminalni z Komendy Wojewódzkiej Policji w Szczecinie.

Jednym z najważniejszych przedmiotów znalezionych na miejscu była kamera sportowa GoPro.

Po sprawdzeniu jej pamięci funkcjonariusze natrafili na materiały, które miały pomóc w odtworzeniu działalności osób związanych ze sprawą.

Co szczególnie zainteresowało śledczych, urządzenie zawierało także nagranie podobnego zdarzenia poza Polską. Według policji zarejestrowano na nim włamanie do składu berlińskiego metra oraz pomalowanie go sprayem.

Pięć osób zatrzymanych

Analiza zabezpieczonych materiałów oraz kolejne działania operacyjne doprowadziły funkcjonariuszy do pięciu osób podejrzewanych o udział w zdarzeniu w Ładzinie.

Mężczyźni zostali zatrzymani i usłyszeli zarzuty.

Dotyczą one m.in. zniszczenia lub uszkodzenia cudzej rzeczy, uszkodzenia elementów infrastruktury i doprowadzenia ich do stanu uniemożliwiającego prawidłowe użytkowanie, a także bezprawnego pozbawienia wolności.

Za zarzucane czyny może grozić kara do 8 lat pozbawienia wolności.

Policja podkreśla, że śledztwo nadal trwa. Funkcjonariusze nie wykluczają kolejnych zatrzymań ani nowych wątków związanych z działalnością grupy.

Wybrane dla Ciebie