Zmarł Marian Kasprzyk – ostatni wielki mistrz boksu olimpijskiego z pokolenia złotych Polaków
W wieku 86 lat odszedł Marian Kasprzyk – mistrz olimpijski z Tokio (1964) w wadze półśredniej i brązowy medalista igrzysk w Rzymie (1960). O śmierci wybitnego pięściarza w nocy z poniedziałku na wtorek poinformował Bielski Klub Bokserski Beskidy, którego Kasprzyk był honorowym prezesem.
"Czuł się coraz słabiej. W poniedziałek późnym wieczorem zasłabł w domu. Wezwano ratowników, ale nie było już szans" – powiedział Tadeusz Pilarz, wieloletni przyjaciel zmarłego i prezes Beskidzkiej Rady Olimpijskiej.
Urodzony 22 września 1939 roku w Kołomaniach koło Kielc, Kasprzyk całą bokserską karierę związał z klubami śląskimi i beskidzkimi: Spartą Ziębice, Nysą Kłodzko, BBTS Bielsko-Biała, Górnikiem Wesoła oraz Górnikiem Pszów. W reprezentacji Polski stoczył 270 oficjalnych walk – wygrał 232, 10 zremisował, 28 przegrał.
Jego największe sukcesy to:
- złoty medal igrzysk olimpijskich w Tokio 1964 (waga półśrednia)
- brązowy medal igrzysk w Rzymie 1960 (waga lekkopółśrednia)
- brąz mistrzostw Europy w Belgradzie 1961
- start na igrzyskach w Meksyku 1968
Po zakończeniu kariery pozostał w boksie jako trener, a przez dekady był szanowaną i lubianą postacią w całym polskim środowisku sportowym. "Pan Marian zawsze darzył nas szczerym uśmiechem, mądrymi radami i bezinteresowną obecnością. Był wzorem dla każdego sportowca. Jego życiorys mógłby być gotowym scenariuszem filmowym. Był dobrym, głęboko wierzącym człowiekiem" – pożegnał go Maciej Demel, wiceprezes Polskiego Związku Bokserskiego.
Kasprzyk został uhonorowany Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski (2004) oraz Krzyżem Komandorskim tego samego orderu (2021).
Śmierć ostatniego żyjącego złotego medalisty olimpijskiego w boksie z lat 60. to ogromna strata dla całego polskiego sportu. Pogrzeb mistrza odbędzie się w najbliższych dniach w Bielsku-Białej – szczegóły poda rodzina i klub Beskidy.