Zamieszki w Chile. Spalony kościół i armatki wodne na ulicach
Na ulicach Santiago w Chile doszło do zamieszek. Demonstranci starli się z policją w rocznicę masowych protestów przeciwko nierównościom społecznym, podczas których zginęło 31 osób, a tysiące zostało rannych. Protestujący rzucali w policjantów koktajlami Mołotowa i kamieniami, ci odpowiedzieli pałkami, gazem łzawiącym i armatkami wodnymi. W trakcie starć dochodziło do aktów wandalizmu. Zdewastowany został m.in. XIX-wieczny kościół, który następnie został podpalony. Ogień zniszczył m.in. wieżę świątyni.