Siedmiomiesięczna dziewczynka zadławiła się smoczkiem. Ratownicy uratowali jej życie
Łódzcy ratownicy medyczni zostali wezwani do niemowlęcia, u którego doszło do zadławienia. – Okazało się, że oddychanie dziecku uniemożliwiał smoczek, który znajdował się w drogach oddechowych – opowiada Adam Stępka, rzecznik pogotowia w Łodzi. Życie dziewczynki udało się uratować.