7 sierpnia policja przyjechała aresztować Margot w siedzibie Kampanii Przeciw Homofobii w Warszawie. Przed KPH zebrała się grupa osób wspierająca aktywistkę. Mimo że Margot chciała oddać się w ręce policji, funkcjonariusze odmówili zatrzymania. Potem protest przeniósł się na Krakowskie Przedmieście w pobliże pomnika Chrystusa. Tam funkcjonariusze w cywilu aresztowali Margot i umieścili w nieoznakowanym samochodzie. Protestujący zablokowali drogę. Doszło do przepychanek z funkcjonariuszami policji, którzy zatrzymali co najmniej 48 uczestników protestu.
Minister sprawiedliwości skrytykował opozycję, która pomagała protestującym. Posłanki Koalicji Obywatelskiej m.in. Klaudia Jachira i Urszula Zielińska przyłączyły się do blokady. Natomiast posłanki Lewicy pojechały na kilka komisariatów, próbowały uzyskać informacje, gdzie przebywają zatrzymani oraz uzyskać dla nich pomoc prawną.