Wpadł autem do rowu i zauważył motocykl leżący na martwym mężczyźnie
Pan Jerzy wpadł w poślizg na łuku drogi i wjechał do rowu. Oglądając swoje auto, pięć metrów dalej zauważył motorower leżący na człowieku. Okazało się, że to 79-latek, który dzień wcześniej rano wyjechał z domu. Nikt go nie szukał, nikt mógłby długo nie znaleźć ciała w trawie na uboczu. W piątek (5.06) około 14.30 w powiecie częstochowskim na gminnej drodze między miejscowościami Zagacie i Kozaków pan Jerzy stracił panowanie nad swoim renault.