Urodziła syna, straciła zdrowie. „Ktoś musiał zawinić”
Pani Joanna kilka tygodni przed planowanym porodem trafia do szpitala z powodu wysokiego ciśnienia krwi. Dziecko urodziło się zdrowe, ale kobieta zdaniem rodziny została niesłusznie wypisana do domu. Jest teraz niepełnosprawna. – Ktoś musiał zawinić, że doszło do takiej sytuacji. Człowiek, który tętnił życiem jest teraz wygaszony jak świeczka – mówi znajoma pani Joanny.