Trwa operacja usuwania skutków katastrofy ekologicznej na Syberii. Tysiące ton paliwa zatruło rzeki i jeziora
Na Syberii trwa operacja usuwania skutków wycieku paliwa z elektrowni w Norylsku. Ponad 20 tys. ton oleju napędowego zatruwa okoliczne rzeki, jeziora, a nawet Morze Karskie. Wydarzenie zostało określone mianem bomby ekologicznej, porównywanej do katastrofy elektrowni jądrowej w Czernobylu. Według rosyjskiego Ministerstwa Sytuacji Nadzwyczajnych (EMERCOM) od początku czyszczenia zebrano ponad 30 tys. metrów sześciennych ropy naftowej.