Gdy lekarz powiedział, że to będą trojaczki to się bardzo ucieszyłam. Dopiero z biegiem ciąży przerażenie przychodziło - przyznała Anna Nurzyńska, mama dziewczynek.|
Nie byliśmy przerażeni, jakoś musimy dać radę
Maluchy już same jedzą i oddychają. Prawdopodobnie zostaną wypuszczone do domu przed świętami Bożego Narodzenia.