Do zdarzenia doszło w piątek wieczorem czasu lokalnego. W tym czasie na Florydzie panowała burza z piorunami.
Samolot linii lotniczych Miami Air International podczas lądowania ześlizgnął się z pasa i wpadł do rzeki Świętego Jana. Na szczęście, w tym miejscu rzeka jest dość płytka, dlatego samolot nie zatonął.
Na pokładzie znajdowało się 136 pasażerów i 7 członków załogi. Rannych zostało 21 osób, ale jak zapewniają władze, nikt nie odniósł poważnych obrażeń. Poszkodowani zostali przewiezieni do szpitala.
Pasażerowie byli przede wszystkim personel wojskowy, rodziny wojskowych, cywilni pracownicy wojska oraz kilku cywilów. inie Miami Air International wykonują dwa razy w tygodniu kursy na trasie baza marynarki wojennej w Norfolk w Virginii – baza lotnicza w Jacksonville – baza w Guantanamo na Kubie.