Rzucił szkołę, by zbudować dom dla rodziny. Czy Zbyszkowi udało się dopiąć swego?
Rzucił szkołę i zaczął pracować, by zarobić pieniądze na mały dom dla swojej rodziny. Wracamy do historii Zbyszka, która poruszyła widzów Uwagi! Czy nastolatkowi udało się dopiąć swego?

(materiał reporterów programu “Uwaga” TVN)
Nastolatek postanowił działać.
Śmierć ojca, tragiczne warunki życiowe oraz nieporadność matki zmusiły nastoletniego Zbyszka do rozpoczęcia budowy domu. Mobilizując przyjaciół, Zbyszek w niespełna rok wyremontował stary budynek.
Historia Zbyszka, którą pokazaliśmy w Uwadze!, bardzo poruszyła widzów. Mnóstwo ludzi zaoferowało pomoc nastolatkowi.
– To jest fantastyczny młody człowiek. Nie tylko warto, ale trzeba komuś takiemu pomagać. Mam to szczęście, że pracuję z fantastycznymi ludźmi i na moje hasło – “Robimy kuchnię dla Zbyszka w gratisie”, wszyscy przyklasnęli i powiedzieli, że będziemy działać – mówi projektantka wnętrz Katarzyna Romanowska. I dodaje: – Chłopak w jego wieku powinien korzystać z życia, uczyć się, a on wziął na klatę tak ogromne przedsięwzięcie jak budowa domu dla swojej rodziny. Duży szacun dla niego.
Nie brakowało jednak chwil zwątpienia.
Po emisji reportażu nastolatek dostał wsparcie także przy budowie łazienki.
– Wzruszyła mnie historia Zbyszka. Mając w głowie, że mam nastoletniego syna, uznałem, że pomogę – mówi Arkadiusz Adamczyk.
Szkoła
Wcześniej Zbyszek był uczniem Zespołu Szkół Mechanicznych w Radomiu. Po podjęciu decyzji o budowie domu chłopak porzucił jednak edukację.
Po wielu miesiącach ciężkiej pracy Zbyszkowi udało się zakończyć budowę oraz wyposażyć nowy dom.
– Można powiedzieć, że wszystko jest gotowe, bo tylko półki zostały do zamontowania – cieszy się nastolatek.
Zbyszek w końcu ma też swój własny kąt.
– Nigdy wcześniej nie miałem swojego pokoju, zawsze dzieliłem go z mamą i siostrą – tłumaczy.
Chcąc podziękować za pomoc, Zbyszek zaprosił na otwarcie domu mieszkańców Lisowa, przyjaciół oraz darczyńców. Ci namawiali go, by dobro, które go spotkało, przekazał teraz dalej.