Rosja oskarża Ukrainę o atak na elektrownię atomową w Kursku. Kijów świętuje Dzień Niepodległości
Rosyjskie władze obwiniły Ukrainę o przeprowadzenie ataku dronami, który miał spowodować pożar w elektrowni atomowej w obwodzie kurskim. Według strony rosyjskiej, tej samej nocy celem uderzeń stały się również inne obiekty energetyczne i paliwowe na terytorium Federacji Rosyjskiej.
Służby elektrowni poinformowały w komunikacie, że pożar szybko ugaszono, a w wyniku zdarzenia nikt nie ucierpiał. Uszkodzeniu uległ transformator, jednak poziom promieniowania pozostaje w normie.
Jednocześnie strażacy interweniowali w porcie Ust-Ługa w obwodzie leningradzkim, gdzie w wyniku upadku zestrzelonych dronów wybuchł pożar w terminalu eksportu paliw. Gubernator regionu przekazał, że w sumie zestrzelono około dziesięciu ukraińskich dronów.
Ukraina nie odniosła się do tych oskarżeń. Z kolei Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej (MAEA) potwierdziła, że jest świadoma doniesień o pożarze w elektrowni w Kursku. Dyrektor generalny agencji podkreślił, że każda infrastruktura nuklearna "musi być chroniona w każdych warunkach" i ponownie wezwał obie strony do zachowania maksymalnej powściągliwości w rejonie obiektów jądrowych.
Ataki miały miejsce w momencie, gdy Ukraina obchodziła swoje święto narodowe – Dzień Niepodległości. W specjalnym orędziu prezydent Wołodymyr Zełenski zapewnił, że jego kraj "będzie walczył o wolność tak długo, jak będzie to konieczne".
– Potrzebujemy sprawiedliwego pokoju, pokoju, w którym przyszłość Ukrainy będzie zależała tylko od nas – mówił Zełenski. – Gdy Rosja atakuje Sumy, nasze wojska pojawiają się w Kursku. Gdy wróg uderza w naszą infrastrukturę energetyczną, płoną jego rafinerie. Tak właśnie działa sprawiedliwość.
Zełenski zaznaczył również, że choć Ukraina nie odniosła jeszcze ostatecznego zwycięstwa, to "z pewnością nie przegrała".
W obchodach w Kijowie wziął udział m.in. amerykański wysłannik Keith Kellogg oraz premier Kanady Mark Carney, który spotkał się z prezydentem Ukrainy. Obaj przywódcy mają wystąpić na wspólnej konferencji prasowej.
Szef kancelarii prezydenta Andrij Jermak podkreślił w mediach społecznościowych, że "w tym szczególnym dniu wsparcie przyjaciół ma ogromne znaczenie", dodając, że Kanada od lat konsekwentnie stoi po stronie Ukrainy.
Zełenski podzielił się również listem od króla Karola III, który przekazał narodowi ukraińskiemu "najszczersze życzenia" i wyraził "najgłębszy podziw dla niezłomnego ducha narodu ukraińskiego".
– Te słowa są dla naszego narodu prawdziwą inspiracją w tym trudnym czasie – skomentował ukraiński prezydent.