Dwulatek wpadł pod wyjeżdżający z garażu samochód. Za kierownicą siedziała jego matka
Dwuletni chłopiec wpadł pod wyjeżdżający z garażu samochód. Za kierownicą siedziała mama, która była pewna, że dziecko bawi się z babcią w ogródku. Kiedy usłyszała krzyk syna momentalnie zatrzymała auto. Na szczęście chłopcu nic poważnego się nie stało.