Nieznane, zapomniane, nieudane… Ale wciąż na chodzie i jeszcze mają swój festiwal!
Niektóre pieczołowicie odrestaurowane i przywrócone do pełnej sprawności kosztem kilku innych egzemplarzy. Inne rdzewiejące i poobijane, ale odkąd opuściły salon sprzedaży, nie pamiętają ani jednego dnia postoju.