Nie taki bezpieczny i nie taki tani. Ekspertka obala mity dotyczące kredytu hipotecznego 2%
Od 3 lipca w sześciu bankach można składać wnioski o tzw. bezpieczny kredyt 2%, czyli kredyt z dopłatą w ramach nowego programu rządu PiS. O wadach i zaletach nowej propozycji rządzących mówiła w “Faktach po Faktach” ekspertka do spraw mieszkalnictwa i polityki mieszkaniowej Alina Muzioł-Węcławowicz.

Jak podkreślała, rządowa oferta jest bardzo korzystna, jednak sama nazwa programu może nieco wprowadzać w błąd.
– Samo słowo “bezpieczny” jest tu lekkim nadużyciem, bo nikt nie zna losu kredytu przez pierwsze 10 lat. Różne rzeczy mogą się zdarzyć, a kredyty długoterminowe co do zasady nie są po prostu bezpieczne – ale ok. To chwytliwa nazwa. Oprocentowanie wynosi 2 proc., ale do tego dochodzi jeszcze marża banku, także na pewno będzie to ponad trzy procent – wyjaśniła Alina Muzioł-Węcławowicz.