Kolumbia: Sąd uchyla wyrok wobec byłego prezydenta Álvaro Uribe

Kolumbijski Sąd Najwyższy unieważnił dwa wyroki skazujące byłego prezydenta Álvaro Uribe, uchylając tym samym decyzję o odbywaniu przez niego 12 lat aresztu domowego. Tym samym 73-letni polityk, który w sierpniu stał się pierwszym byłym przywódcą Kolumbii skazanym za przestępstwa kryminalne, odzyskał wolność od ciążących na nim kar.

Álvaro UribeÁlvaro Uribe
Źródło zdjęć: © Wikipedia | redakcja ipolska24.pl

Sprawa dotyczyła zarzutów, że Uribe miał zlecić swojemu prawnikowi Diego Cadenie przekupienie uwięzionych paramilitarystów, aby zdyskredytować oskarżenia łączące go z tymi grupami. Były prezydent od początku utrzymywał, że jest niewinny i że proces miał charakter polityczny.

Sąd uznał jednak, że kluczowe zeznania byłego dowódcy paramilitarnego Luisa Carlosa Veleza były niewiarygodne. W 700-stronicowym uzasadnieniu podkreślono również, że część podsłuchów, na których oparto formalne śledztwo przeciwko Uribemu, została uzyskana nielegalnie.

Uribe, który sprawował urząd w latach 2002–2010, znany jest z bezwzględnej ofensywy przeciwko lewicowej partyzantce FARC. Do dziś pozostaje jedną z najbardziej wpływowych i zarazem polaryzujących postaci w kolumbijskiej polityce.

Decyzja sądu spotkała się z ostrą krytyką obecnego prezydenta Gustavo Petro, pierwszego w historii Kolumbii przywódcy wywodzącego się z lewicy. "W ten sposób tuszuje się historię rządów paramilitarnych, czyli czas, gdy politycy budowali swoją władzę w powiązaniu z handlem narkotykami" – napisał na portalu X.

Na orzeczenie wciąż mogą odwołać się osoby uznane za ofiary w tej sprawie. Organizacje praw człowieka przypominają, że zarówno prawicowe paramilitarne bojówki, jak i lewicowe ugrupowania partyzanckie były w Kolumbii odpowiedzialne za masakry, zaginięcia i liczne naruszenia praw człowieka w trakcie wieloletniego konfliktu wewnętrznego.

Wybrane dla Ciebie