Kilka amerykańskich samolotów rozbiło się w Kuwejcie – załogi żyją, ale nagranie z sieci budzi niepokój
W poniedziałkowy poranek 2 marca 2026 roku na terytorium Kuwejtu doszło do serii niebezpiecznych incydentów z udziałem amerykańskich maszyn wojskowych. Ministerstwo Obrony Kuwejtu potwierdziło, że kilka samolotów Sił Powietrznych USA uległo katastrofie – na szczęście wszyscy członkowie załóg przeżyli i zostali ewakuowani do szpitali.
Rzecznik resortu obrony Kuwejtu poinformował na platformie X, że natychmiast po zdarzeniu uruchomiono procedury poszukiwawczo-ratownicze. Poszkodowani piloci i członkowie załóg otrzymali niezbędną opiekę medyczną – ich stan określono jako stabilny. Obecnie kuwejckie służby wspólnie z Amerykanami wyjaśniają dokładne okoliczności i przyczyny wypadków.
W mediach społecznościowych szybko rozprzestrzeniło się nagranie, które ma przedstawiać jeden z rozbitych samolotów – najprawdopodobniej myśliwiec F-15E Strike Eagle. Film pokazuje maszynę w płomieniach, gwałtownie opadającą ku ziemi z długą smugą czarnego dymu. Materiał udostępniały m.in. irańskie media państwowe, sugerując związek z sobotnimi atakami odwetowymi Teheranu na bazy USA w regionie. Na razie nie udało się jednak oficjalnie potwierdzić autentyczności nagrania, czasu powstania ani dokładnej lokalizacji.
Ani Pentagon, ani Dowództwo Centralne USA (CENTCOM) nie wydały jeszcze żadnego komunikatu w tej sprawie. Brak oficjalnych informacji ze strony Waszyngtonu potęguje spekulacje – zwłaszcza że zdarzenie nastąpiło zaledwie kilka dni po eskalacji konfliktu irańsko-amerykańsko-izraelskiego, w której Kuwejt (gospodarz dużej liczby amerykańskich baz) stał się jednym z celów odwetowych.
Kuwejt – kluczowy sojusznik USA w Zatoce Perskiej – od soboty notuje wzmożoną aktywność irańskich dronów i pocisków w swojej przestrzeni powietrznej. Eksperci nie wykluczają, że dzisiejsze katastrofy mogą być skutkiem bezpośredniego trafienia, awarii technicznej pod wpływem zakłóceń elektronicznych albo efektem ubocznym działań obronnych.
Na ten moment najważniejsze jest to, że życie załóg zostało uratowane. Śledztwo trwa – zarówno Kuwejt, jak i Amerykanie zapowiadają pełne wyjaśnienie okoliczności. Świat czeka na oficjalne stanowisko Pentagonu, które może rzucić nowe światło na to, jak bardzo napięta jest obecnie sytuacja w regionie.