Wzruszająca historia Jamesa
10-letni James przebył na rowerze 1100 km z Ontario w Kanadzie do Nowego Jorku. Zrobił to, bo chciał przejechać się na diabelskim młynie. W podróży chłopcu towarzyszyli rodzice. Zbierali fundusze na rzecz fundacji, pomagających dzieciom – podobnie jak James – dotkniętych autyzmem. – To była wspaniała wyprawa. Trasa zajęła nam sporo czasu, ale jednocześnie sprawiła nam wiele frajdy. Wiem, że udało nam się w ten sposób zrobić coś ważnego na rzecz społeczności, które odwiedzaliśmy, oraz autystycznych dzieciaków, które z nami jechały – podsumował podróż Chris Potvin, ojciec Jamesa.