Strażacy z psami szukają ludzkich szczątków w popiołach po pożarze w Kalifornii. Niemal 700 osób uważa się za zaginione
W Paradise na północy Kalifornii strażacy i specjalnie wyszkolone psy szukają w pogorzelisku ludzkich szczątków. W pożarach szalejących w tym stanie zginęło 79 osób, ale na liście zaginionych widnieje jeszcze niemal 700 nazwisk. Na miejscu działa ponad 400 zespołów poszukiwawczych. Trwa wyścig z czasem, ponieważ synoptycy zapowiadają opady deszczu, które mogą zamienić popiół i ziemię w ogołoconych lasach w błoto.