Minister ds. imigracji i azylu, Marjolein Faber, zapewniła, że wprowadzone kontrole mają minimalnie wpływać na działalność gospodarczą i codzienne dojazdy do pracy, starając się równocześnie utrzymać ścisły nadzór graniczny. Jak oceniła agencja Reuters, krok ten jest elementem zaostrzającej się polityki wobec imigracji, co w ostatnich miesiącach stało się istotnym tematem nie tylko w Holandii, ale także w innych krajach europejskich.
Warto dodać, że decyzję o przywróceniu kontroli granicznych podjęły wcześniej inne państwa, takie jak Austria, Włochy, Słowenia, Norwegia, Dania, Polska, Finlandia i Szwecja. Rosnąca liczba krajów przywracających kontrole na wewnętrznych granicach Schengen budzi obawy ekspertów związanych z logistyką i gospodarką. Geert van Eijk z firmy Evofenedex, cytowany przez „Brussels Times”, wyraził zaniepokojenie, zwracając uwagę na potencjalne osłabienie konkurencyjności Holandii i Europy jako całości.
– Wielkim pytaniem jest, czy ostateczne korzyści z przywrócenia kontroli przeważą nad negatywnymi skutkami gospodarczymi – zauważył van Eijk.