GDDKiA zlikwiduje przed wakacjami nieczynny punkt poboru opłat na A2. Bez dotkliwych strat dla kasy państwa

Jeszcze przed sezonem wakacyjnym zostanie zlikwidowany uciążliwy dla kierowców, nieczynny punkt poboru opłat na pruszkowskim węźle autostrady A2. Dzięki temu kierowcy będą mieć do dyspozycji po dwa pasy ruchu w każdym kierunku i nie będą zmuszeni zwalniać – zapowiada Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. 

zdjęcie

Wpływy z przejazdu samochodów do 3,5 tony nie będą na tym odcinku wpływać do kasy państwa, ale nie spowoduje to większych strat dla budżetu, bo i tak 70–80 proc. wpływów z systemu poboru do państwowej kasy opłat generują pojazdy ciężkie.

Obecnie pobór opłat realizuje Główny Inspektor Transportu Drogowego. Natomiast sama decyzja dotycząca poboru opłat jest po stronie rządowej. Pojawiła się informacja, że na trasie Warszawa – Łódź na autostradzie A2 opłaty od pojazdów lekkich nie będą pobierane, więc mogliśmy przystąpić do rozbiórki placu poboru opłat w Pruszkowie, gdzie były gotowe już tzw. wysepki oraz infrastruktura podziemna. Obecnie są likwidowane, żeby w wakacje można było już tamtędy przejechać płynnie – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Jan Krynicki, rzecznik prasowy Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

Prace związane z likwidacją bramek do poboru opłat na pruszkowskim węźle A2 rozpoczęły się już w połowie marca. Wykonawca ma na to czas do końca czerwca, a po zakończeniu remontu kierowcy będą mieć do dyspozycji po dwa pasy w każdym kierunku, dzięki czemu ruch ma się odbywać bardziej płynnie.

Tam, gdzie będzie taka decyzja po stronie rządowej, będziemy wdrażać infrastrukturę związaną z poborem opłat. Tam, gdzie zapadnie decyzja odwrotna, tak jak w przypadku A2 Warszawa – Łódź, przystąpiliśmy bezzwłocznie do usuwania przygotowanego placu poboru opłat. W wakacje będziemy mogli już podróżować tym odcinkiem w standardzie autostradowym – mówi Jan Krynicki.

Rzecznik GDDKiA ocenia, że trudno oszacować, jakie straty dla budżetu państwa spowoduje wyłączenie tego odcinka autostrady A2 z manualnego poboru opłat.

– Zakładając, że wpływ z poboru opłat, nie licząc samych kosztów, to ok. 2 mld zł, z czego 20 proc. stanowią cztery odcinki poboru od pojazdów lekkich, wówczas możemy przyjąć, że każdy z odcinków generuje ok. 150–200 mln zł. Teoretycznie można więc założyć, że ta kwota nie będzie trafiać do kasy państwa. Z drugiej strony realizacja takiego placu poboru opłat w poprzek autostrady powoduje spowolnienie ruchu i określone straty dla gospodarki, tranzytu i każdego z podróżujących. Musimy się wtedy zatrzymać, opłacić, później przyspieszyć, co powoduje większe spalanie, większe zużycie, ale przede wszystkim powoduje spowolnienie ruchu i zatory, które generują konkretne straty dla całej gospodarki – wyjaśnia Jan Krynicki.

Rzecznik GDDKiA podkreśla, że i tak około 70–80 proc. wpływów do Krajowego Funduszu Drogowego z systemu poboru opłat generują pojazdy ciężkie.

Sieć elektronicznego poboru opłat od pojazdów ciężkich sięga już niemal 4 tys. km i jest rozwijana. Dzięki temu bez budowy dodatkowej infrastruktury w postaci tzw. bramek, czyli placów poboru opłat w poprzek autostrady, Generalny Inspektor Transportu Drogowego realizuje pobór opłat od pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 3,5 tony. W przypadku pojazdów lekkich poniżej 3,5 tony mówimy o opcjonalnym poborze elektronicznym bądź manualnym – mówi Jan Krynicki.

Od 3 listopada ubiegłego roku poborcą opłaty elektronicznej jest Główny Inspektor Transportu Drogowego, który przejął od GDDKiA zadania związane z poborem opłaty za przejazd po drogach, płatnych odcinkach autostrad oraz wprowadzaniem, eksploatowaniem i rozwijaniem elektronicznego systemu poboru opłat viaTOLL (zasady użytkowania systemu i uiszczania opłaty pozostały bez zmian).

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad jedynie utrzymuje te drogi – mówi Jan Krynicki.

Jednocześnie trwają prace nad nowym elektronicznym system poboru opłat od kierowców.

Wybrane dla Ciebie
"To nie jest przedstawienie". Macron ostro krytykuje chaotyczne podejście Trumpa do wojny z Iranem
"To nie jest przedstawienie". Macron ostro krytykuje chaotyczne podejście Trumpa do wojny z Iranem
"Złoty hełm Daków wraca do domu". Skarb sprzed 2500 lat odzyskany ponad rok po spektakularnej kradzieży w Holandii
"Złoty hełm Daków wraca do domu". Skarb sprzed 2500 lat odzyskany ponad rok po spektakularnej kradzieży w Holandii
"Stalowe serce Iranu stanęło". Dwie największe huty stali zamknięte po izraelsko-amerykańskich atakach
"Stalowe serce Iranu stanęło". Dwie największe huty stali zamknięte po izraelsko-amerykańskich atakach
Kurierzy z Ukrainy przewozili Rosjan przez zieloną granicę". Straż Graniczna rozbiła nielegalny transport
Kurierzy z Ukrainy przewozili Rosjan przez zieloną granicę". Straż Graniczna rozbiła nielegalny transport
"Były pracownik wtargnął do fabryki i strzelał do szefa". Dramat w Łodzi zakończył się po wielu godzinach negocjacji
"Były pracownik wtargnął do fabryki i strzelał do szefa". Dramat w Łodzi zakończył się po wielu godzinach negocjacji
Miliardy na zapas". KAS zawiadamia prokuraturę: Ministerstwo Zdrowia kupiło 89 milionów dawek szczepionek za dużo
Miliardy na zapas". KAS zawiadamia prokuraturę: Ministerstwo Zdrowia kupiło 89 milionów dawek szczepionek za dużo
Ziemia się trzęsła przez minutę. Silne trzęsienie ziemi o magnitudzie 7,4 uderzyło w Indonezję.
Ziemia się trzęsła przez minutę. Silne trzęsienie ziemi o magnitudzie 7,4 uderzyło w Indonezję.
Poszukiwany za 18 miesięcy odsiadki wpadł z gigantycznym magazynem narkotyków.
Poszukiwany za 18 miesięcy odsiadki wpadł z gigantycznym magazynem narkotyków.
"Luksusowe torebki, fałszywe dyplomy MBA i łapówki dla wojewody". Drugi akt oskarżenia w gigantycznej sprawie korupcyjnej z Uzdrowiska Rymanów
"Luksusowe torebki, fałszywe dyplomy MBA i łapówki dla wojewody". Drugi akt oskarżenia w gigantycznej sprawie korupcyjnej z Uzdrowiska Rymanów
"Arsenał jak z filmu gangsterskiego". W Małopolsce zatrzymano ogromną ilość broni, narkotyków i nielegalnego alkoholu
"Arsenał jak z filmu gangsterskiego". W Małopolsce zatrzymano ogromną ilość broni, narkotyków i nielegalnego alkoholu
Koniec epoki jednego rodzica. Japonia wprowadza wspólną opiekę nad dziećmi po rozwodzie
Koniec epoki jednego rodzica. Japonia wprowadza wspólną opiekę nad dziećmi po rozwodzie
"Milion rzeczy może pójść nie tak" – dlaczego przejęcie irańskiego uranu byłoby koszmarem dla amerykańskich żołnierzy
"Milion rzeczy może pójść nie tak" – dlaczego przejęcie irańskiego uranu byłoby koszmarem dla amerykańskich żołnierzy