Postawili prywatny fotoradar przy przedszkolu w podwarszawskim Chotomowie. “W cztery dni złapał ponad 20 tys. kierowców”
Aż 80 procent kierowców miało przekroczyć prędkość przejeżdżając obok przedszkola w podwarszawskim Chotomowie. “Miało”, bo fotoradar jest prywatny, a dane trudne do weryfikacji. Rodzice dzięki fotoradarowi chcą pokazać urzędnikom i policji, że ulica, przez którą przechodzą dzieci, to “droga śmierci”. Wystarczyły cztery dni, by – jak twierdzą – ponad 20 tysięcy osób przekroczyło dozwoloną prędkość. Rekordzista miał 128 km/h na liczniku.