10-letni chłopiec wpadł 100 metrowego szybu wiertniczego w Hiszpanii. Trwa akcja ratunkowa
Ponad stu strażaków i inne służby ratunkowe bierze udział w akcji ratunkowej 10-letniego chłopca, który wpadł do dziury po odwiercie. Szyb ma głębokość 110 metrów i szerokość 25 centymetrów. Według ustaleń chłopiec spacerował z rodziną, gdy nagle wpadł do szybu. Strażacy spuścili w dół kamerę, ale nie udało im się zlokalizować dziecka. Na głębokości 75 metrów namierzyli jedynie torebkę cukierków, którą podobno miał przy sobie chłopiec.