Dramatyczny wypadek podczas wyścigu Daytona 500. Samochód stanął w płomieniach, kierowca trafił do szpitala
Dramatyczny wypadek podczas wyścigu Daytona 500, w ramach prestiżowej serii NASCAR. Do zdarzenia doszło podczas ostatniego okrążenia. Ryan Newman chwilę przed zderzeniem wyszedł na prowadzenie. Chwilę później został uderzony od tyłu przez Ryana Blaneya, a to spowodowało, że Ford Newmana uderzył o bandę okalającą tor i wystrzelił w powietrze. Następnie pojazd sunął po torze na dachu i stanął w płomieniach.

Służby zainterweniowały szybko i wyciągnęły Newmana z samochodu. Kierowca trafił do szpitala, ale stamtąd po kilku godzinach napłynęły dobre wiadomości. Życiu kierowcy nie zagraża niebezpieczeństwo.
Zwycięzcą wyścigu został Denny Hamlin.