Decyzja TSUE ws. podatku handlowego negatywnie wpłynie na polską branżę handlową.
Decyzja TSUE ws. podatku handlowego będzie miała negatywny wpływ na branżę handlową w Polsce – powiedziała PAP prezes Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji Renata Juszkiewicz. Obciążenie handlu nową daniną spowoduje osłabienie branży, co przełoży się na wolniejsze tempo rozwoju PKB – dodała.
Trybunał Sprawiedliwości UE orzekł we wtorek, że polski podatek od sprzedaży detalicznej nie narusza prawa Unii w dziedzinie pomocy państwa; tym samym Trybunał oddalił odwołanie Komisji Europejskiej w tej sprawie i utrzymał w mocy wcześniejszy wyrok Sądu UE.
“Decyzja TSUE ws. podatku handlowego będzie miała negatywny wpływ na branżę handlową w Polsce. Podatek handlowy jest narzędziem oddziaływania na strukturę konkurencji na rynku poprzez uprzywilejowanie określonej grupy podmiotów. Był projektowany w innej niż obecna rzeczywistości gospodarczej i jest wdrażany w najtrudniejszym okresie dla branży, mocno osłabionej skutkami pandemii” – przekazała we wtorek PAP prezes POHiD Renata Juszkiewicz.
Zdaniem Juszkiewicz, z uwagi na kryzys gospodarczy, będący następstwem pandemii koronawirusa, “mamy do czynienia z problemem podwyższonej inflacji, zmianą struktury popytu w handlu poprzez odpływ klientów do sklepów online, a także obniżoną rentownością sklepów, potęgowaną zakazem handlu w niedziele i święta, jak i nakładami finansowymi na rzecz bezpieczeństwa klientów i pracowników w okresie pandemii”.
“Obciążenie handlu nową daniną spowoduje osłabienie branży, co przełoży się na wolniejsze tempo rozwoju PKB, w którym udział handlu wynosi 17 proc.” – podkreśliła.
Jak dodała szefowa POHiD, według ekspertów rynkowych, “podatek handlowy przyniesie negatywne skutki dla klientów i polskich dostawców, poprzez presję na wzrost cen detalicznych oraz ograniczenie dostępności części asortymentu dla klientów”.
“Będzie miał wpływ na zmianę struktury rynku sprzedaży detalicznej w Polsce poprzez wzmocnienie pozycji wybranych formatów. Eksperci ostrzegają przed negatywnymi skutkami dla sektora żywnościowego – poprzez potencjalną redukcję kanału dystrybucji, osłabienie lub zniknięcie z mapy handlowej firm z najniższą rentownością” – wskazała.
Zdaniem Juszkiewicz, w konsekwencji podatek handlowy będzie miał negatywny wpływ na budżety i wydatki polskich rodzin.
Na mocy ustawy, która weszła w życie 1 września 2016 r., Polska wprowadziła podatek od sprzedaży detalicznej. Podstawą opodatkowania był miesięczny przychód uzyskiwany przez wszystkich detalicznych sprzedawców towarów w wysokości przewyższającej 17 milionów złotych. Podatek obejmował dwa przedziały: stawkę 0,8 proc. mającą zastosowanie do przychodów między 17 mln a 170 mln zł i stawkę 1,4 proc. wobec przychodów przewyższających 170 mln zł.
Komisja Europejska uznała, że podatek jest progresywny i stanowi pomoc publiczną niezgodną z prawem UE. Wyrokiem z dnia 16 maja 2019 Sąd Unii Europejskiej, do którego Polska wniosła skargę, stwierdził jednak, że Komisja była w błędzie.
KE następnie odwołała się od wyroku Sądu UE do TSUE. We wtorek Trybunał w całości oddalił to odwołanie.
Orzekł on, że Komisja niesłusznie uznała, iż wprowadzenie progresywnego podatku od przychodów ze sprzedaży detalicznej towarów skutkowało powstaniem selektywnej korzyści na rzecz przedsiębiorstw osiągających niskie przychody związane z tą działalnością. Stwierdził też, że KE nie mogła zakwalifikować podatku jako pomocy państwa bez oparcia się na istnieniu uzasadnionych wątpliwości w tym zakresie.
TSUE orzekł, że “w obecnym stanie harmonizacji unijnego prawa podatkowego państwa członkowskie mają swobodę w ustanawianiu systemu opodatkowania, który uznają za najbardziej odpowiedni, a więc stosowanie opodatkowania progresywnego w oparciu o obroty zależy od uznania każdego państwa członkowskiego pod warunkiem, że cechy konstytutywne rozpatrywanego środka nie wykazują żadnego elementu oczywiście dyskryminującego”.
POHiD jest organizacją pracodawców powstałą w maju 2000 r. Członkami POHiD są największe sieci handlowe, które zainwestowały w Polsce 50 mld euro i stworzyły 200 tys. miejsc pracy.