Claudia Cardinale nie żyje. Odeszła legenda włoskiego kina w wieku 87 lat
Świat kina żegna jedną z największych gwiazd złotej ery włoskiej kinematografii. Claudia Cardinale, aktorka znana z kultowych filmów "Lampart", "8 i pół" Federico Felliniego czy hollywoodzkiej "Różowej Pantery", zmarła w wieku 87 lat we Francji. Informację potwierdził jej agent, podkreślając, że artystka odeszła w otoczeniu rodziny.
Cardinale urodziła się w Tunezji w 1938 roku, w rodzinie sycylijskich emigrantów. Jej kariera rozpoczęła się przypadkowo – jako nastolatka wygrała konkurs piękności, którego nagrodą był wyjazd na festiwal filmowy w Wenecji. Tam wypatrzyli ją reżyserzy i producenci, a ona sama – choć początkowo marzyła o pracy nauczycielki – podjęła decyzję o spróbowaniu sił w aktorstwie.
Sławę przyniosły jej role w latach 60. – m.in. w nagrodzonym Oscarem filmie Felliniego "8 i pół" oraz w "Lampart" Viscontiego, który uchodzi za jedno z największych dzieł włoskiego kina. W tym samym czasie rozpoczęła także współpracę z Hollywood, występując u boku Henry’ego Fondy i Charlesa Bronsona w "Pewnego razu na Dzikim Zachodzie" Sergio Leone.
Choć jej życie prywatne nie było wolne od dramatów – w młodości doświadczyła przemocy, a syna przez lata przedstawiano opinii publicznej jako jej "brata" – Cardinale zawsze podkreślała, że to właśnie macierzyństwo zmotywowało ją do kariery i walki o niezależność.
Była uosobieniem europejskiego glamouru, a jednocześnie osobą zaangażowaną społecznie. W 2000 roku została Ambasadorką Dobrej Woli UNESCO, działając na rzecz praw kobiet. Jej dorobek obejmuje ponad 150 ról filmowych i telewizyjnych, a w 2002 roku uhonorowano ją nagrodą za całokształt twórczości na Berlinale.
"Przeżyłam ponad 150 żyć: prostytutki, świętej, romantyczki, kobiety każdego rodzaju. To cudowne, że mogłam tak wiele razy się zmieniać" – wspominała w jednym z wywiadów.
Minister kultury Włoch Alessandro Giuli określił ją jako "jedną z najwspanialszych aktorek wszech czasów", symbol włoskiego wdzięku i stylu.
Claudia Cardinale pozostawiła po sobie nie tylko niezapomniane role, ale także dziedzictwo wolności, siły i pasji, które czyniły ją ikoną dla kolejnych pokoleń widzów i twórców.